Garrett Gerloff zamierza zakończyć swój pierwszy sezon na M 1000 RR pozytywnym weekendem. Jest duża szansa, że najlepszy zawodnik BMW w klasyfikacji generalnej Superbike pozostanie w Jerez. W tej chwili ma 17 punktów przewagi nad Scottem Reddingiem, który należy do oficjalnej drużyny i który w 2024 roku dołączy do niego w ekipie Bonovo Action.
Teksańczyk chciałby zakończyć rok podium, swoim pierwszym w historii niemieckiej marki. Byłby to również pierwszy wynik dla BMW w roku 2023 poniżej oczekiwań. W przyszłym roku przyjedzie Toprak Razgatlioglu i pewne zmiany, niektóre już trwają, powinny podnieść poziom konkurencyjności. Producent z Monachium inwestuje i chce wygrywać.
Superbike Jerez, Gerloff marzy o mocnym finiszu
Gerloff ma ogromną motywację przed weekendem w Hiszpanii, jest przekonany, że ma wszystko, czego potrzeba, aby osiągnąć dobre wyniki: „Nie mogę się doczekać tego ostatniego weekendu w roku. Czuję, że ja i zespół jesteśmy w naprawdę dobrym miejscu. Jeśli uda nam się zapewnić solidny weekend na zakończenie roku, będzie to dla nas naprawdę pozytywne przed zimowymi testami i sezonem 2024. Jesteśmy skupieni i myślimy, aby zakończyć rok z hukiem„.
Były zawodnik zespołu GYTR GRT Yamaha jest zdeterminowany, aby dobrze sobie poradzić w Jerez, gdzie stawką jest nie tylko możliwość bycia najlepszym w patrolu BMW. Tak naprawdę ma realną szansę na zakończenie sezonu w pierwszej dziesiątce rankingów. W tej chwili jest trzynasty ze 135 punktami, a do ósmego miejsca brakuje mu zaledwie 5 punktów. To będzie interesująca walka pomiędzy nim, Xavim Vierge (140 punktów), Alexem Lowesem (140), Remym Gardnerem (139), Dominique Aegerterem (138) i Ikerem Lecuoną (136). Zobaczymy, kto wyjdzie na wierzch.
Zdjęcie: BMW