Superbike Aragon, Michael Rinaldi „Chciałem wygrać za wszelką cenę”

Michael Rinaldi Ducati Superbike

Michael Rinaldi jest szczęśliwy jak zawsze. Wrócił, aby po dwóch latach cieszyć się zwycięstwem i zrobił to w bardzo szczególnym momencie, gdy był oddzielony od zespołu Ducati Aruba. Propozycji na rok 2024 mu oczywiście nie brakuje, wręcz przeciwnie. Ale zwycięstwo w Aragonii to coś naprawdę wyjątkowego. Pochodzący z Rimini był autorem doskonałego występu (czytaj aktualności), być może jednego z najlepszych w całej jego karierze.

To dla mnie utwór wyjątkowy – skomentował Michael Rinaldi – Tutaj wygrałem swój pierwszy wyścig w 2020 roku i teraz powtarzam to po długim czasie. Minęło trochę czasu, odkąd stanąłem na najwyższym stopniu podium. Dobrze zinterpretowałem wyścig, ponieważ nie naciskałem, gdy Alvaro, Johnny i Toprak tworzyli luki. Myślałem, że bardzo zużyli gumę, więc wykonałem swój ruch. Dzięki temu mogłem być szybszy w drugiej części wyścigu. W końcówce nie było łatwo wyprzedzić Reę i Razgatlioglu, ponieważ mocno hamowali i nie zostawiali miejsca. Musiałem jednak coś wymyślić, bo chciałem za wszelką cenę wygrać„.

Michael Rinaldi jest portretem radości, ten sukces ma dla niego wiele znaczeń.

„To coś niesamowitego. Jestem bardzo szczęśliwy, bo było kilka bardzo trudnych okresów, ale nie poddałem się i udało mi się wygrać. Cieszę się tą chwilą. Bardzo mi przykro z powodu wypadku Bautisty i mam nadzieję, że w niedzielę wszystko ułoży się dla niego dobrze.

Fotka Aruba Racing

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?