Samuele Cavalieri w Japonii z Aprilią „Największy limit? opony”

Samuele Cavalieri a Motegi

Przygoda równie fascynująca, co trudna. Samuele Cavalieri próbuje podjąć środki w All Japan Road Race Championship na Aprilii Team Tatara. Kolarz z Emilii bardzo dobrze dogadał się z ekipą, atmosfera jest magiczna, ale pułapek nie brakuje. Pogoda nie pomogła mu z deszczem podczas dwóch dni testów w Motegi, ale są też inne problemy.

Niestety w ciągu tych dwóch dni testów udało nam się przejechać bardzo mało ze względu na złą pogodę – mówi Samuele Cavalieri do Corsedimoto – W pierwszej sesji w piątek tor był nierówny, podczas gdy w druga była sucha: to była nasza jedyna dobra runda. Dzisiaj, sobota, padało cały dzień, więc dzień stracony. Ważne było zrozumienie toru i wszystkiego. Tu jest zupełnie inaczej niż w wyścigach, do których jestem przyzwyczajony. Oprócz tego, że mamy Stock, a inni Superbike, ale poza tym mamy różne opony, ponieważ nie ma jednej opony, a Bridgestone ma swoich oficjalnych kierowców.

Sam Bridgestone powiedział, że między oponami fabrycznymi a naszymi może upłynąć nawet 2 sekundy, więc jest ciężko. Mimo wszystko jesteśmy tutaj, musimy dać z siebie wszystko, ciężko będzie walczyć o zwycięstwo, ale dajemy z siebie wszystko. W przyszłym tygodniu pogoda powinna być dobra, więc musimy kontynuować prace nad motocyklem zgodnie z tym regulaminem. W międzyczasie trenuję i miejmy nadzieję, że Bridgestone da nam oponę, abyśmy spróbowali być jak najbliżej fabrycznych kolarzy: w tej chwili to największe ograniczenie”.

Co za bajka Marco Simoncelli! Ilustrowana historia „58” również w sprzedaży na Amazon Books

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?