Zespół Mooney VR46 Racing przeżywa swój najlepszy moment od debiutu w MotoGP w 2022 roku. Marco Bezzecchi odniósł dwa zwycięstwa (Argentyna i Francja) w pierwszych ośmiu wyścigach oraz triumf w sprincie w Holandii, zajmując chwilowo trzecie miejsce w tabeli, ad tylko jeden punkt za drugim Jorge Martinem. Luca Marini znalazł się w pierwszej szóstce po swoim pierwszym podium w Teksasie.
VR46 podnosi poprzeczkę
Zespół Valentino Rossiego zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej, dwanaście długości za Pramac Racing. Bilans w połowie sezonu jest znakomity, w dużej mierze zasługa wyników osiągniętych do tej pory przez Bezzecchiego, już i tak najlepszego debiutanta ubiegłego roku. Zespół „made in Tavullia” rozrósł się jako całość dzięki pierwszemu rokowi ogólnych testów i pracy dyrektora sportowego Alessio Salucciego. “Jesteśmy też nieco powyżej moich oczekiwań… Rozwinęliśmy się jako zespół, więc dwie lub trzy rzeczy się połączyły i idzie dobrze„. Teraz misja planuje kontynuować w ten sposób od Silverstone do Walencji, nadal będzie „wśród głównych graczy”, a po Walencji zostaną wylosowane sumy. “Chciałbym zobaczyć jednego z dwóch zawodników w Walencji na gali MotoGP Awards„.
Ranking drużyn docelowych
Marini i Bezzecchi mogą nieustannie dążyć do pierwszej piątki dzięki wysoce konkurencyjnemu motocyklowi, takiemu jak Ducati Desmosedici. Z takim pakietem technicznym nawet zespół satelitarny mógłby powalczyć o tytuł MotoGP. W Mooney VR46 możesz marzyć o wielkich…”Zespół Pramac to nieco dziwny zespół klienta, bardziej zespół fabryczny niż prywatny… Ale na papierze to zespół klienta, Martin jest drugi, Bezzecchi jest trzeci. Zespoły klientów są obecnie bardzo konkurencyjne, zwłaszcza jeśli jeździsz na Ducati. Te – podsumował Alessio Salucci dla Speedweek.com – to naprawdę mocne motocykle„.
Zdjęcie: Mooney VR46
