Powrót Marca Marqueza. Chociaż rozbił się na przedostatnim okrążeniu wyścigu MotoGP w Le Mans i odrzucił możliwość zajęcia miejsca na podium, pokazał, że jest konkurencyjny od razu po powrocie z kontuzji prawej ręki. Z pewnością wypadek jest rozczarowaniem, ale jego występ jest zachęcający na przyszłość. On tam jest, to Honda musi dać mu zwycięskiego RC213V, a nie zmuszać go do pracy po godzinach, aby wyprzedzić.
MotoGP Francja, Marquez
Mimo kraksy i zera w tabeli, Marquez zaprezentował się z uśmiechem przed mikrofonami SkySport MotoGP: “Dziś jestem bardzo zadowolony z tego, co zrobiliśmy. Jestem w domu od półtora miesiąca, mieliśmy bardzo dobry weekend. W tym wyścigu nie dostaliśmy tego, czego potrzebowaliśmy, ale walczyłem do końca. Rozbiłem się na zakręcie 7, ale błąd zaczął się na zakręcie 6. Motocykl za bardzo się ruszał, pojechałem trochę za szeroko. Jednak jestem szczęśliwy. Byłem w stanie walczyć z Ducati, mocno odjeżdżać i jeździć bokiem”.
Następnie Marc wyraża bardzo jasną koncepcję, która opisuje jego mentalność: „Wolę taki wyścig, który kończy się na ziemi, niż finiszowanie na dziesiątym miejscu. To dobrze wpływa na moją pewność siebie i zaufanie. Inni kierowcy Hondy walczyli, mimo że byli bardzo dobrzy„.
Honda musi ciężko pracować
Ośmiokrotny mistrz świata potwierdza, że jego RC213V nie dorównuje jeszcze Ducati, mimo że dziś walczył o podium: „Honda jest w tyle, mimo że w Portimao nie było źle. Byłem tam całkiem dobry. Ale ciężko jest walczyć z innymi, podczas hamowania zbliżają się do ciebie bardzo blisko, a aby cię wyprzedzić, czasami musisz być zbyt agresywny i możesz skończyć szeroko. W tych tygodniach będę pracował, aby być w porządku w Mugello i starać się dawać z siebie 100%„.
Zawodnik zespołu Repsol Honda ponownie wyraża zadowolenie z dzisiejszych wyników: „Dzisiaj czułem się dobrze, było dobrze. Pod koniec wyścigu byłem bardzo zmęczony. Trzymałem Martina z tyłu przez tyle okrążeń, robisz to tylko wtedy, gdy masz żwir. Bardzo mi się podobało i wracam do domu szczęśliwy. Straciliśmy punkty, ale z tym motocyklem trudno myśleć o mistrzostwach„.
Zdjęcie: MotoGP
