MotoGP, Marc Marquez-Honda: gdzie są relacje?

MotoGP, Marc Marquez

Początek nowego sezonu MotoGP już za miesiąc, a wielu już zastanawia się nad przyszłością Marca Marqueza. W tej chwili nikt nie może zaryzykować przypuszczenia na sezon 2025, bo wcześniej nie zmieni kierunku. “Stoję przed jednym z najważniejszych wyzwań w mojej wyścigowej karierze„powiedziała gwiazda Hondy. “Najpierw był sukces, potem miałem upadek, a teraz znowu próbuję wygrać. Ciężko pracujemy przez całą zimę, aby to osiągnąć. Jeśli to nie zadziała, wciąż mamy 2024 rok„.

Maksymalne zrozumienie Marqueza i Hondy

W dniu prezentacji oficjalnego zespołu Repsol Honda Marc Marquez potwierdził swoje krótkoterminowe zamiary. Świadomy tego, że RC213V nie jest jeszcze gotowy, by dotrzymać kroku Ducati (prawdopodobnie także Aprilia…), prosi swój zespół o dołączenie do grupy. “Wszyscy pracujemy w jednym kierunku, nad rowerem, który jest jednocześnie szybki, konkurencyjny i bezpieczny„. Czucie z przodu jest absolutnym priorytetem, aby zmniejszyć ryzyko upadków i uniknąć innych obrażeń. W tym sensie trzy dni w Malezji dały początkowo dobrą odpowiedź. Znalezienie większej przyczepności z tyłu to cel, na którym należy się skupić już podczas następnego testu Irta w Portimao.

Powrót do zwycięstwa w Mistrzostwach Świata MotoGP

Jednak Marquez nie chce przywiązywać zbytniej wagi do testów przedsezonowych, Grand Prix pokaże, gdzie jest Honda RC-V i jej rywale. Faza przedsezonowa jest z pewnością przydatna do wypróbowania aktualizacji technicznych, ale nie do zrozumienia poziomu konkurencyjności. W tej chwili ośmiokrotny mistrz świata przekazuje inżynierom wiele przydatnych informacji, muszą szybko znaleźć rozwiązania. Klepsydra się obróciła, piasku wystarczy na jeszcze dwa wspólne lata. “W Hondzie panuje wzajemny szacunek. Wiemy, kiedy jest czas, aby powiedzieć sobie coś prosto w twarz, a kiedy najlepiej zachować spokój… Moim celem jest zwycięstwo i chcę wygrać z nimi. Teraz jest czas, aby uzbroić się w cierpliwość i współpracować. Mamy bardzo długi związek (z 2013 r., bd) i bardzo się szanujemy. Jestem przekonany, że razem wrócimy na szczyt„.

Marc Marquez nie ryzykuje teraz prognoz, z pewnością nie czuje się faworytem. Ducati i Aprilia z pewnością wyprzedzają, ale wszystko jest możliwe w mistrzostwach MotoGP obejmujących 42 wyścigi z „nowego wpisu” wyścigów sprinterskich. “To zależy od tego, gdzie zaczniemy. Gdybyśmy zaczynali od Sachsenring, powiedziałbym ci jedno, a gdyby to było na Sepang, co innego. Ale mistrzostwa świata zaczynają się w Portimao i jestem w piątce faworytów„. Słowo do dobrego znawcy…

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?