MotoGP, Marc Marquez-Honda do 2024: moralny pakt, którego należy przestrzegać

MotoGP, Marc Marquez

W ciągu najbliższych kilku godzin na ekrany kin wejdzie film dokumentalny „All In” poświęcony Marcowi Marquezowi, skupiający się na ostatnich trudnych latach mistrza MotoGP. Wypadek w Jerez, cztery razy na sali operacyjnej, podwójne widzenie, powrót na tor. Skończył 30 lat i nadal nie ma zamiaru przestać, jego kondycja fizyczna wróciła do najlepszej formy, marzenie wciąż to samo: zdobyć dziewiąty tytuł mistrza świata. Ale bardziej niż sen woli nazywać to iluzją: “Kiedy jesteś dzieckiem fajnie jest marzyć, teraz to iluzje które trzeba gonić by się spełniły„.

Rewanż Marca Marqueza

Ostatnia czwarta operacja z 2 czerwca ponownie rozpaliła złudzenia, bo wydawało się, że wszystko zmierza ku końcowi. Lot do USA do Kliniki Mayo, aby uniknąć marginesu błędu w operacji prawej kości ramiennej, wreszcie stopniowy powrót na siodło Hondy u bram jesieni. Inne niż normalne życie. Aby wrócić na tron ​​MotoGP nie wystarczy jednak wyjść z tunelu kontuzji, Honda musi dokonać równie podobnego cudu. Przybycie Kena Kawauchiego zmusiło do rozpoczęcia od nowa, aby przetestować każdy element RC213V. Rosnąca ścieżka, która zajmie trochę czasu, niemożliwego do oszacowania. Jak długo Marc Marquez jest skłonny czekać?

Do 2024 roku lojalny wobec Hondy

Z pewnością uszanuje warunki umowy, odrzuci hipotezę o wcześniejszym pożegnaniu. “Jestem z Hondą jeszcze dwa lata, bardzo mnie szanowali przez całą moją karierę, a zwłaszcza kiedy doznałem kontuzji. Moim marzeniem jest ponownie wygrać z Hondą – powiedział fenomen z Cervera do „Mundo Deportivo” -. Wygrałem z nimi, razem cierpieliśmy, a teraz znowu chcę z nimi wygrać. Logicznie rzecz biorąc, istnieje wiele czynników, zarówno na torze, jak i poza nim, i tutaj wszyscy musimy wiosłować w tym samym kierunku, aby iść do przodu„. Po teście Valencii wydawało się, że cierpliwość już się skończyła, ale teraz nie czas na złość czy tworzenie napięcia. To czas na wspólną pracę, sezon MotoGP jeszcze się nie zaczął, kolejny krok naprzód w teście w Portimao.

Atmosfera na padoku MotoGP

Po odejściu Valentino Rossiego z padoku, wielkie rywalizacje wydają się być zakończone, wszyscy kolarze dobrze się ze sobą dogadują. Jednak kiedy Marc Marquez ogłosił w Mugello, że tymczasowo opuszcza mistrzostwa, aby przejść operację, tylko dwóch kolarzy pojechało się pożegnać. “Alex (espargaro) najstarszy, Dovizioso, który nie pojawia się w serialach dokumentalnych, weterani… Myślę, że to bardziej kwestia wieku niż osobistego. Ponieważ kiedy jesteś młody, nie przywiązujesz wagi do pewnych rzeczy„, podsumował kierowca Hondy. “Bez sieci społecznościowych byłoby mniej dobrej woli, a wszystko po to, by zrobić dobre wrażenie„. Ale z pewnością czasy z przeszłości już nie istnieją.

Zdjęcie: MotoGP.com

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?