MotoGP, Loris Reggiani gasi marzenia Aprilii: „Jeźdźcy nie robią różnicy”

W sezonie MotoGP 2022 Aprilia realizowała marzenie o mistrzostwie świata aż do kilku wyścigów przed końcem, zanim problemy techniczne i błędy w boksach ostatecznie zablokowały szansę Aleixa Espargaró na szczyt. Oczekiwania na rok 2023 były duże, ale weteran Granollers, mimo dwóch zwycięstw, nie mógł nic zrobić przeciwko nadmiernej mocy Ducati. Czego możemy się spodziewać w kolejnych mistrzostwach?

Loris Reggiani, który prawie trzydzieści lat temu wycofał się z działalności konkurencyjnej, ze swoim typowym dla siebie i ostrym cynizmem odważa się przewidywać. „Moim zdaniem rola Aprilii pozostanie taka sama jak w zeszłym roku, choć to znaczy zła. W rzeczywistości był on nieco mniejszy w porównaniu z rokiem 2022, w którym myśleliśmy, że zdobędziemy mistrzostwo świata z Espargaró. Dla wielu jest to kwestia jeźdźców… ale nie sądzę, żeby tak było„.

Przewidywania Lorisa Reggianiego

Na łamach „La Gazzetta dello Sport” były zawodnik przepowiada kolejny sezon MotoGP pod szyldem marki Emilian, zwłaszcza wraz z przybyciem wielokrotnego mistrza Marca Marqueza. Dzięki analizie jego danych wszyscy kierowcy będą mogli poprawić swój styl jazdy i podjąć decydujący krok podczas weekendów wyścigowych. Chociaż nie jest łatwo naśladować działanie zjawiska Cervera. „Jest całkiem jasne, że Ducati jest lepszym motocyklem niż Aprilia – kontynuuje Loris Reggiani -. Przybycie Marqueza pozwala mi myśleć, że poprzeczka Ducati jeszcze bardziej się podniesie, podczas gdy Aprilia będzie w dalszym ciągu polegać na dwóch zawodnikach, których nie wiem, jak dużą różnicę mogą zrobić. Widać to po ich wynikach, w niektórych wyścigach są silni, ale w innych za bardzo walczą„.

Na koniec nie szczędzi krytyki technikom Aprilii, którzy jego zdaniem nie zawsze radzą sobie z najtrudniejszymi i najbardziej wytrącającymi z równowagi sytuacjami. „W garażu nie zawsze wydawało mi się, że mają jasne pomysły. Oczywiście w porównaniu z Borgo Panigale płacą za posiadanie połowy motocykli na torze… Ciekaw jestem, jaką pracę wykonają w Noale w tych miesiącach. Jak pokazują Honda i Yamaha – podsumowuje były kolarz z Romanii –, jeśli pozostaniesz nieruchomo na posterunku, znikniesz z radaru„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie

Foto: MotoGP.com

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?