MotoGP, Livio Suppo: projekt ratowania zespołu Suzuki nie powiódł się

MotoGP, Livio Suppo

Odliczanie rozpoczyna się dla zespołu Suzuki Ecstar, będą to ostatnie trzy wyścigi w MotoGP przed wycofaniem się z decyzji kierownictwa. Od przyszłego roku mistrzostwa Top Class będą liczyć tylko czterech producentów i dwa rowery mniej na starcie (od 24 do 22). Nie będzie tak głębokiego menedżera jak Livio Suppo, który powrócił na padok cztery lata po pożegnaniu z Hondą. Niemal kpiący powrót Piemontu, zmuszony do powrotu do swoich osobistych projektów zawodowych po listopadowym wyścigu w Walencji. Zasługuje również na to, że zrealizował to romantyczne marzenie o sprowadzeniu Danilo Petrucciego z powrotem na Mistrzostwa Świata z okazji GP Tajlandii.

Wieczna pamięć Suppo i Suzuki

Nie było łatwo wprowadzić zespół do tego sezonu MotoGP, być może nikt nie mógł tego zrobić w tak szlachetny i godny sposób. Kierownik zespołu natychmiast zabrał się do pracy, aby znaleźć ujście dla swoich ludzi. Łatwo było Frankie Carchediemu i Manu Cazeaux, odpowiednio w Gresini Racing z Di Giannantonio iw Aprilii z Vinalesem z następnych mistrzostw świata. Dla Livio Suppo pozostaje wspomnienie surrealistycznego przedsięwzięcia zakończonego godną uwagi pokorą i poświęceniem. “Miałem szczęście, na pierwszym wyścigu w Katarze znalazłem fantastyczny zespół, wszyscy bardzo dostępni, od razu poczułem się jak w domu. Zespół, w którym czujesz się dobrze – wyjaśnił włoski menedżer, który odziedziczył stanowisko Davide Brivio –. Szkoda, że ​​w przyszłym roku nie będzie więcej“.

Rozdział MotoGP na końcu napisów końcowych

Za miesiąc przygoda z MotoGP będzie zamkniętym rozdziałem, już w pierwszym teście w 2023 roku w Walencji nie zobaczymy Suzuki GSX-RR na torze. Opuszczenie wybiegu, gdy pozostali pozostaną, będzie ciosem w serce dla wszystkich członków zespołu. Ale tymczasem pozostaje tylko patrzeć w przyszłość jednostek: ”Musimy być zajęci, jak powiedział mój ojciec, musimy spróbować pomóc wszystkim ludziom, którzy się kochają. Pokochali mnie od razu, a ja ich pokochałam“, Dodano Livio Suppo. “Kiedy dowiedzieliśmy się, że Suzuki odchodzi na emeryturę, próbowaliśmy znaleźć rozwiązania, które pozwoliłyby zespołowi kontynuować wyścigi, być może z różnymi motocyklami. Niestety nie udało nam się zrealizować tego pomysłu, więc wydawało mi się, że najmniej wykorzystam swoją wiedzę, aby pomóc im znaleźć pracę na przyszły rok. Prawie się udało, kogoś jeszcze brakuje – zawarta -, ale nadal nad tym pracujemy“.

Zdjęcie: MotoGP.com

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?