MotoGP, były Honda broni Marca Marqueza: ostre odpowiedzi dla Espargaró i Martina

MotoGP, Marc Marquez

W pierwszej rundzie mistrzostw MotoGP Marc Marquez znalazł się w centrum uwagi. Nie tyle o pole position i podium w sobotę, ile o niecny manewr na trzecim okrążeniu wyścigu. Na padoku panuje zamieszanie z powodu sankcji, którą wielu uważa za zbyt łagodną, ​​a zespół RNF opublikował oficjalny komunikat prasowy, w którym prosi panel FIM o bardziej dotkliwe kary na przyszłość. W Argentynie w następny weekend ponownie pojawi się niezadowolenie.

Oscar Haro pokonał Aleixa Espargaro

Były dyrektor sportowy LCR Honda, Oscar Haro, zbadał GP Portugalii w kluczu „przekrojowym” wraz z Nico Abadem i Diego Lacave na słynnym już kanale Twitch. W szczególności skargi kolarzy, takich jak Aleix Espargaró czy Jorge Martìn, dotyczące incydentu między Markiem Marquezem a Miguelem Oliveirą podczas trzeciego okrążenia z kolei 3. Zawodnik Aprilii powołał się na dyskwalifikację na jeden mecz dla mistrza Repsol Hondy. “Wypadek Marca wydaje mi się bardzo poważny, kolano Oliveiry mogło eksplodować, to było brutalne uderzenie. Powinni dać mu karny wyścig, podwójne długie okrążenie wydaje mi się śmieszne„.

Ośmiokrotny mistrz świata nie odpowiedział na komentarze kolegów z MotoGP, ale zrobił to Oscar Haro, wielki wielbiciel Marqueza. “Pan Aleix Espargaró gra w szachy, to wyścigi motocyklowe. Graj w szachy, a nikt cię nie uklęknie! To jest sport kontaktowy. Jeśli zobaczysz wyścig AMA Super Cross Super, płaczesz, topór wieje, kiedy upadniesz, przejedzie cię motocykl. To jest Motocross i to jest MotoGP, w przeciwnym razie będziemy jeździć małymi pociągami, napchamy kieszenie, zarobimy miliony euro i wszyscy będziemy szczęśliwi„.

W obronie Marca Marqueza

Oscar Haro broni Marca Marqueza, który w tej chwili jest zmuszony cisnąć do granic możliwości, aby wypełnić lukę techniczną Ducati i Aprilii. “Walczy o mistrzostwo świata i popełnił błąd, bo zsunął mu się z roweru. Uderzyć przeciwnika (Oliveira) i przeprosił, to wszystko„. Według niego mistrz z Cervery ma również tę zaletę, że dał tematy do dyskusji…Dzięki jeźdźcom takim jak Marc Marquez mamy dziś o czym rozmawiać. Gdyby go tam nie było, o czym byśmy dzisiaj rozmawiali, wyścig Bagnaia, 2 KTM walczące o 18 okrążeń, Alex Marquez, który wyprzedził KTM i nie stanął na podium„.

Były dyrektor sportowy LCR odpowiada również na skargi Jorge Martina, który nabawił się kontuzji dużego palca u prawej stopy. “Jeśli wolisz mieć jeźdźca z przodu, nigdy nie zostaniesz mistrzem świata, będziesz wicemistrzem do końca życia„.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?