MotoE Sachsenring: Torres silny w wyścigu 1, pierwsze podium Spinelli

jordi-torres-gara1-motoe-sachsenring

Dobra bitwa w wyścigu 1 na torze Sachsenring, ale królem jest Jordi Torres. Poleman i dwukrotny mistrz MotoE udaje się położyć zwycięską łapę i pokonać siódemkę w biegu, odnosząc zwycięstwo w pierwszym wyścigu na niemieckim torze. Na podium wraz z ekspertem Torresem znalazło się dwóch debiutantów: Randy Krummenacher 2., Nicholas Spinelli jest wreszcie 3. i na swoim pierwszym podium w MotoE. Jednak Włoch nadal jest poszukiwany w związku z wypadkiem na ostatnim okrążeniu z Hectorem Garzo… Oto jak poszło.

MotoE, pole Torres, są kary

Teraz świeci słońce i tor jest suchy, ale pamiętajmy, że Jordi Torres był wczoraj najlepszy w deszczu, a obok niego biegli Hector Garzo i Eric Granado (relacja). Ale są nowe informacje na starcie, biorąc pod uwagę, że wykryto naruszenia techniczne na motocyklach Ferrari i Salvadori, fakty, które powodują utratę obu pozycji. Standardowy Gresini (z powodu zmiany wahacza) traci wyniki Q2 i zajmuje 10. miejsce. Włoski debiutant zostaje zdyskwalifikowany z Q1, przez co spada na 18. i ostatnią pozycję.

Wyścig 1, kronika

Pierwszy rząd zaczyna się najlepiej, ale niespodzianka pojawia się na pierwszym zakręcie, gdzie pojawia się debiutant Spinelli! Szkoda, że ​​wystarczy mały błąd, by ustąpić miejsca Garzo, który od razu to wykorzystuje i obejmuje prowadzenie. Początkowo nie było ucieczek do zwycięstwa, dlatego pociąg pozostawał raczej zwarty do mniej więcej połowy wyścigu: wyjechało 7 z nich, w tym Spinelli, Ferrari i Zaccone. Na ostatnim okrążeniu zwrot akcji: Granado próbuje wygrać, ale przesadza i ląduje na ziemi w pierwszym zakręcie! Jednak w tym samym momencie Garzo i Spinelli stykają się, Hiszpan dostaje najgorszego i kończy w żwirze… Bałagan, który pozwala Torresowi na niewielką przewagę, więcej niż wystarczającą, by odnieść zwycięstwo! Podium uzupełniają dwaj debiutanci, oto pierwszy Mikołaj Spinelli przed trzema rodakami.

Torres triumfuje, ranking

Zdjęcie: Zespół Aspar

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?