Moto2, dotychczasowi debiutanci: Garcia, Foggia, Guevara… I wiele kontuzji

foggia-gomez-moto2-rookie

10. GP 2023 za nami, w najbliższy weekend z GP Katalonii jesteśmy już za półmetkiem sezonu. Możemy zatem dokonać częściowej oceny debiutantów w kategorii Moto2. W sumie ośmiu zawodników, tylko dla Włoch Dennis Foggia: kolarze, którzy przeskoczyli z Moto3, tylko jeden „spadł” z MotoGP, podczas gdy inni pochodzą z zupełnie innych mistrzostw. Nie zapominając, że niektórzy zostali mocno uwarunkowani pewnymi kontuzjami. Nie możemy więc co roku spodziewać się takich wyczynów jak Pedro Acosta. To bardziej „normalny” rok nauki dla wszystkich. Oto jak do tej pory zachowywali się debiutanci Moto2.

Zamów Sergio Garcię

Jest jak dotąd najsolidniejszym z debiutantów Moto2, z dobrą spójnością wyników i tylko dwoma zerami na koncie. Porozmawiajmy o emeryturach, w przeciwnym razie Garcia zawsze kończył wyścig z punktacją w każdym wyścigu, który do tej pory ukończył. Zaczął rok od 15. miejsca w Portimao, ale ma też cztery miejsca w pierwszej dziesiątce, w tym przede wszystkim 5. miejsce w Argentynie. Sergio Garcia zgromadził obecnie 45 punktów i solidnie utrzymuje prowadzenie w klasyfikacji debiutantów.

Darryn Binder z MotoGP do Moto2

Jako jedyny z tegorocznych debiutantów odbył drogę odwrotną, czyli z klasy premium do kategorii średniozaawansowanej. Niestety dla Darryna Bindera nie jest to szczególnie szczęśliwy rok, biorąc pod uwagę dwie dość poważne kontuzje. Gdy tylko zajął solidne 6. miejsce, co nadal było jego najlepszym wynikiem w Moto2, oto pierwsza informacja: podczas wolnych treningów w Austin złamał prawą rękę na wysokim boku i dlatego opuścił kilka GP. W Assen i Silverstone odzyskał punkty, ale na Red Bull Ring emocjonujący wypadek z udziałem także niewinnego Sama Lowesa kończy się złamaniem kręgu. Nie jest to błaha sprawa, będzie pauzował jeszcze przez kilku innych lekarzy pierwszego kontaktu… Na chwilę obecną Binder zajmuje drugie miejsce wśród debiutantów, ale nie pozostanie nim długo.

Dennisa Foggi

W tabeli ma tyle samo punktów, co wspomniany wcześniej RPA, jednak na korzyść tego ostatniego plasuje się na 6. miejscu, co daje mu przewagę. Wynik, który jest wciąż odległy dla Dennisa Foggi, który przeżywa trudny sezon adaptacyjny. Zatem w środku mistrzostw, po ukończeniu 10 GP, liczymy dokładnie pięć zer i pięć punktów. Najlepszym obecnie wynikiem jest 11. miejsce, które uzyskało podczas ostatniego GP rozgrywanego w Austrii. Zachęcające znaki? Pamiętajmy, że dla większości kierowców zmiana kategorii jest skomplikowana, w tym także dla chorążego Italtrans, który mimo wszystko zgromadził pewien skarb pod względem punktowym.

Bądź Guevarą

Panujący mistrz Moto3 był w tym sezonie wyjątkowym zegarkiem. Jeśli nie powtórzysz tego, co zrobił Acosta, z pewnością w krótkim czasie zobaczysz go nieco wyżej. Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw trzeba było jednak zweryfikować oczekiwania ze względu na podwójny problem z prawą ręką. Przewlekły zespół przedziałowy plus kontuzja więzadła trójkątnego nadgarstka, podwójny problem, który już warunkował testy, a po wykryciu problemów przesunął jego debiut w Moto2. Zmiana kategorii nieuchronnie wyraźna, z westchnieniem ulgi w Austrii: oto pierwsze punkty dzięki 13. miejscu na mecie, co jest małym sygnałem zachęcającym.

Gomez i Skinner mają kwotę zerową

Połowa punktów w tabeli, druga połowa jeszcze tam nie dotarła. Borja Gomez, debiutant Fantic Racing, uważany jest za obiecującego hiszpańskiego kierowcę, w zeszłym roku jako rezerwowy zdobył także swoje pierwsze punkty. Jednak rok 2023 jest pod górkę, najlepszy jak dotąd wynik to 16. miejsce w Austrii, poprzedzone trzema kolejnymi zerami (tylko w Niemczech z powodu braku kwalifikacji po wypadku na Treningu 2). W przypadku Rory’ego Skinnera przybywającego z BSB musimy wziąć pod uwagę kontuzję, której doznał podczas trzeciego treningu GP Włoch, przez co również wyeliminował go na dwie kolejne rundy. Jego najlepszy wynik osiągnął w Austrii, zajmując 18. miejsce na fladze z szachownicą.

Escrig i Nozane, „nic” w środku sezonu

Zacznijmy od hiszpańskiego kolarza, który ma na swoim koncie zaledwie trzech GP i tylko jednego, który zajął 18. miejsce. Opóźniony start z powodu konsekwencji wypadku podczas testów zimowych. Ale teraz znów ma kłopoty z powodu złamania kości piszczelowej podczas wolnych treningów w Austrii, czas rekonwalescencji nie będzie krótki… Zamiast tego dwa pełne Grand Prix padły ofiarą Kohty Nozane, byłego Superbike’a goniącego za ponownym startem w Moto2. Program został natychmiast przerwany z powodu kontuzji pleców podczas wolnego treningu w Portimao. Na Silverstone wrócił dopiero, zajmując 22. miejsce, podczas gdy w Austrii linię mety przekroczył na 20. pozycji.

Moto2, rankingi

1. Sergio Garcia – Pons Wegow Los40 – 45 punktów
2. Darryn Binder – Liqui Moly Husqvarna Intact GP – 13 punktów
3. Dennis Foggia – Italtrans Racing Team – 13 punktów
4. Be Guevara – Zespół GASGAS Aspar – 3 punkty
5. Borja Gomez – Fantic Racing
6. Rory Skinner – amerykański zespół wyścigowy
7. Alex Escrig – drużyna ataku
8. Point Nozane – Obóz mistrzowski Yamaha VR46

Zdjęcie: Social-Dennis Foggia

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?