Mirko Gennai „Prowadzę WorldSSP300, ale muszę tam zostać”

Mirko Gennai Misano

Mirko Gennai prowadzi w Mistrzostwach Świata Supersport 300, ale twardo stąpa po ziemi. Dwudziestoletni Toskańczyk dobrze zna tę kategorię: to jego czwarty sezon. Wie, że mistrzostwa są bardzo wyrównane, pełne pułapek, a jednopunktowa przewaga nad Czechem Petrem Svobodą to drobiazg. W każdym razie Mirko Gennai w pierwszych wyścigach sezonu pokazał się genialnie i konkretnie, dosiadając Yamahy zespołu BRCorse. Zajął trzecie miejsce i zwycięstwo w Barcelonie, drugie miejsce w Misano plus inne dobre miejsca. Spójność ma fundamentalne znaczenie w Supersport 300 i on ją ma.

„Moim celem nie jest teraz pierwsze miejsce w tabeli, ale ukończenie mistrzostw na tej pozycji – mówi Mirko Gennai do Corsedimoto – Koncentruję się na przyszłości, już skupiam się na kolejnych wyścigach. Teraz nie myślę tak bardzo o czołówce, nie odczuwam w tej chwili szczególnych emocji, nawet jeśli to z pewnością pokaz prowadzenia mistrzostw świata: nigdy tam nie byłem. Dla mnie to trochę marzenie, ale wciąż do zrealizowania”.

Supersport 300 ominie Donington zgodnie z planem, a następna runda odbędzie się w dniach 14-16 lipca na torze Imola. Jak się masz tam?

„Ogólnie rzecz biorąc, podobają mi się wszystkie następne utwory i na każdym dobrze się czuję. Imola będzie małym odkryciem, ponieważ była tam tylko 2 razy z PreMoto3. To może być znak zapytania, ale jestem pewien, że będziemy tam równie silni, jak na innych torach”.

Zdjęcie: WorldSBK

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?