Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Maurizio Bottalico odchodzi jako mistrz „W moim sercu podium na Manx”

Maurizio Bottalico famiglia

Kurtyna opada na legendę. Maurizio Bottalico ogłosił odejście na emeryturę kilka miesięcy temu, a w ostatnią niedzielę wziął udział w swoim ostatnim wyścigu i wygrał go. „Szalony Kapelusznik”, jak go nazywają, opuszcza konkursy jako mistrz. W tym roku zdobył cztery tytuły, w tym dwa włoskie i tyle samo europejskie w klasach 600 i 1000. Ponadto stanął na podium podczas Grand Prix Manx w wyścigu juniorów z Patonem na oczach tysięcy ludzi i swojej rodziny (na zdjęciu: Gianluca Domenicali). Podczas swojego drugiego udziału na Wyspie Man od razu osiągnął niesamowity wynik. Ale teraz rozpoczyna nowy rozdział, jak mówi Corsedimoto.

„Wychodzę, nie cofam się o krok – mówi Maurizio Bottalico – Myślę, że już od jakiegoś czasu jest to jasne. Zakończyłem karierę kierowcy 122 zwycięstwami w 153 seriach wyścigów szosowych, zdobywając 7 tytułów mistrza Włoch i 6 tytułów mistrza Europy, stając na podium w Manx oraz wiele innych wspaniałych wspomnień. Ta kwestia została już wyrażona, ale nie oznacza to, że jest to definitywne pożegnanie z całym motocyklowym światem.”

Czy zostawiasz jakieś luki otwarte?

„Teraz mam mały problem fizyczny do rozwiązania, ale w każdym razie mogę występować w innych rolach w przyszłości. W tej chwili nie powiem nic więcej.”

Co czułeś, zakładając kombinezon i kask na ostatni wyścig?

„Byłem bardzo spokojny. Nie myślałem zbyt wiele o rankingu, ponieważ aby zdobyć tytuł, wystarczyło dojechać do mety. Myślałem tylko o dobrej zabawie i wyścigu jako celu samym w sobie. Luca Salvadori również brał udział w zawodach i wiedziałem, że weźmie udział w zawodach, ponieważ wiem, jak szybki jest na motocyklu. Byłem szczęśliwy, że przyjechał i dla mnie jako kolarza był to dobry bodziec. ”

Jednym z najlepszych wspomnień w Twojej karierze było podium w Manx?

„Oczywiście podium było czymś niesamowitym, myślę, że to cel każdego, kto bierze udział w Wyścigach Szosowych. W tym roku chciałem dobrze wykorzystać doświadczenie z 2022 roku i zobaczyć, jak szybko mogę pojechać. Nie zdawałem sobie sprawy z podium, dopóki nie dotarłem do mety, ale kiedy pomachali mi w stronę sceny, cóż, przeżyłem emocje, których nigdy nie zapomnę. Szkoda Seniora, bo miałem trochę pecha, bo w przeciwnym razie też mógłbym celować w podium. Do niezatartych wspomnień oprócz Manxa zaliczam także wyzwanie z Maxem Biaggim w supermoto. W każdym razie byłoby ich tak wiele, że nie sposób o nich wspomnieć.”

Chwila do wymazania?

„Najgorsze miało miejsce podczas CEV w 1999 r. Zostałem w domu przez zespół, który wziął na moje miejsce płatnego kierowcę, ale pod koniec sezonu oddzwonił do mnie, ponieważ następca zrobił bardzo niewiele”.

Wasze dzieci również były obecne w Manx. Czy maluch zostanie pilotem?

„Oczywiście, już założyłem go na rower. Na pewno nie zniknę i będę nadal podążał za kolarstwem motocyklowym jak tata.”

Fot. Gianluca Domenicali

Maurizio Bottalico odchodzi jako mistrz „W moim sercu podium na Manx”
Scroll to top