Matteo Ferrari, pierwszy punkt w Moto2 „Teraz zmotywuj się do MotoE”

Pierwsza strefa punktowa dotarła do Jerez. Matteo Ferrari, tym razem w akcji z numerem 23, ku pamięci Fausto Gresiniego, kończy w ten sposób swoje drugie doświadczenie w Moto2. Weekend nie bez problemów, w tym ciężki wypadek w sobotę, na szczęście bez konsekwencji. Trzeci kierowca QJMOTOR Gresini Racing nie kryje pewnych żalów, woli jednak skupić się na pozytywnych aspektach, zwłaszcza na 15. miejscu na mecie GP Hiszpanii, które zapewniło mu pierwszy punkt mistrzostw świata w tej kategorii.

Motywacja także na kolejne wydarzenia MotoE, które za nieco ponad tydzień wystartują w Le Mans. „To było z pewnością wspaniałe doświadczenie” Matteo Ferrari powiedział Corsedimoto. „Przeprowadziliśmy dwa dni testów, które moim zdaniem wypadły bardzo dobrze, więc spodziewaliśmy się trochę więcej. Ale jasne jest, że jak zawsze przy tworzeniu dzikich kart, mogą pojawić się trudności, ponieważ nie zostaną rozstrzygnięte całe mistrzostwa.”

Wyzwanie Moto2 pomiędzy wiadomościami a złą pogodą

Następnie kierowca Gresini wyjaśnia, jak minął weekend na torze Circuito de Jerez-Angel Nieto. „W piątek odkryliśmy kilka nowych rzeczy, zwłaszcza że silnik ma zupełnie inną moc. Dlatego musieliśmy dużo pracować nad hamowaniem silnikiem, progresją przepustnicy i straciliśmy trochę czasu. W porównaniu do naszej bazy testowej musieliśmy sporo zmienić.Sobotnia zła pogoda też nie pomogła. Rzeczywiście, jak wspomniano, Ferrari również miało poważny wypadek. „Na szczęście nie zrobiłem sobie krzywdy” – zapewnił zawodnik ekipy Gresini. „Ale w zasadzie potem był tylko kwadrans kwalifikacji i zaczynaliśmy z lekkim opóźnieniem”.

„Celem była strefa punktowa”

Jego drugi wyścig Moto2, pierwszy w 2024 roku, wystartował zatem z 26. miejsca na starcie. „W sobotę pracowaliśmy do późna, aby znaleźć rozwiązanie” wyjaśnił Ferrari. „Na pewno nie było w 100% idealnie, ale zrobiliśmy mały krok do przodu”. Następnie rozpoczyna się Grand Prix Hiszpanii. „Na pierwszych okrążeniach starałem się zrozumieć motocykl i nie popełnić żadnych błędów, jednak nadal było kilka mokrych miejsc, które dla niektórych zawodników były bardzo bolesne. Od połowy wyścigu mogłem jechać nieco lepiej. „Bez wątpienia naszym celem była strefa punktowa, po uniknięciu motocykla i kilku kraksach dojechaliśmy na piętnaste miejsce, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy”.

Motywacja dla MotoE

Tym samym Matteo Ferrari zdobywa swój pierwszy punkt w Mistrzostwach Świata Moto2. Jest jednak nuta żalu. „Znając nasze tempo testowe, moglibyśmy powalczyć o miejsca 9-10, co z pewnością jest świetnym wynikiem w postaci dzikiej karty” wyjaśnił. „Ale zabierzmy to doświadczenie do domu, przyda się również w przyszłości, dla MotoE”. Tak naprawdę za około tydzień przerwa się kończy i wracamy do akcji we Francji. „To była wspaniała sesja treningowa. Chcę podziękować całemu zespołowi, Nadii, Luce i wszystkim za tę szansę w Mistrzostwach Świata. Przynieśmy ten punkt do domu i przyjedźmy zmotywowani do Le Mans”.

Zdjęcie: Zespół QJMOTOR Gresini Racing Moto2

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?