Luca Marconi „Marc Marquez? Z Ducati stworzyłoby to próżnię”

Luca Marconi e Marc Marquez

Luca Marconi przez lata był jednym z najbardziej obiecujących młodych kierowców na włoskiej i międzynarodowej scenie. W motocyklach nie udało mu się całkowicie zaistnieć, ale zrobił to w sektorze przedsiębiorczości. Po przedwczesnej śmierci ojca przejął stery rodzinnego biznesu i uczynił z niego punkt odniesienia w swojej branży (przeczytaj jego historię). Jest jednym z najzdolniejszych młodych przedsiębiorców w całym kraju, ale nadal uważnie śledzi wyścigi. Po dwukrotnym zdobyciu Mistrzostw Europy Minimoto, wziął udział w Mistrzostwach Hiszpanii i Mistrzostwach Świata 125, a wraz z nim na torze zawsze był bardzo silny chłopak z Hiszpanii: Marc Marquez. Na zdjęciu bitwa między Cortese, Marquezem, Marconim, Salomem i Zarco.

„Marc Marquez i ja praktycznie zaczęliśmy razem ścigać się w 125- Luca Marconi mówi Corsedimoto – ale był wyraźnie silniejszy od wszystkich. Już wtedy było widać, że ma wielki talent. W Mistrzostwach Świata on jeździł na KTM, a ja na Aprilii, ale Marquez zrobił kolejny krok, dodatkowy bieg. Potem widzieliśmy to przez lata, przez całą jego karierę. Zdobył osiem tytułów mistrza świata, 85 wyścigów i te liczby mówią same za siebie. Ma niezwykły talent, czuję do niego najwyższy szacunek”.

Jak widzisz jego obecną sytuację?

„Wiele lat temu Honda była motocyklem, na którym wielu mogło jeździć, ale ostatnio tylko nieliczni. Jest wyjątkowy iz pewnością nie przypomina Ducati, z którym wszyscy są silni. Marc jest praktycznie jedynym, któremu udaje się uzyskać wyniki z bardzo trudnym pojazdem. Marquez zawsze stara się iść dalej, oddaje duszę torowi. W takiej sytuacji 90 procent kolarzy już by się zatrzymało, obwiniliby motocykl i nie ryzykowali. Mimo imponującego programu sportowego wciąż jest głodny wyników, zawsze biegnie z sercem i w każdym wyścigu szuka granic. Jest bardzo niewielu jeźdźców, którzy potrafią ekscytować tak jak on”.

Mimo to jest atakowany przez wielu.

„Uważam, że krytyka i ataki są naprawdę niesprawiedliwe. Zawodnik, który zawsze stara się jak Marc Marquez, powinien być szanowany tylko dlatego, że wykazuje wielką pasję i siłę woli”.

Czy wróci, by wygrać?

„Gdyby miał już dzisiaj Ducati, nie byłoby go dla nikogo, po prostu widząc jego brata, który w tym roku idzie mocno z zespołem Gresini. Jestem przekonany, że znów pojedzie szybko, potrzebuje tylko roweru, który sprosta temu zadaniu. Mam szczerą nadzieję, że Honda lub jakikolwiek inny producent motocykli, jeśli to się zmieni, będzie mógł lepiej go wspierać. Jeśli Marc Marquez ma konkurencyjny motocykl, wygrywa, wygrywa, jestem tego absolutnie pewien”.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?