Historie filmowe: Guido Mancini czarodziej z 2T “Rossi burzy nawet jako dziecko”

Guido Mancini

Historia filmowa w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Guido Mancini startował w latach siedemdziesiątych, a następnie stał się jednym z najbardziej szanowanych trenerów wszech czasów. Wypuścił wiele sampli, a reżyser Jeffrey Zani zadedykował mu dokument „Il Mago Mancini”, dostępny na Amazon Prime Video. Wśród kolarzy, z którymi pracował Valentino Rossi, Andrea Dovizioso, Franco Morbidelli…

Guido Mancini Jeffrey Zani
Guido Mancini, Jeffrey Zani

Guido Mancini był jednak przede wszystkim kierowcą.

„To były lata 70. Pracowałem w warsztacie, więc poszedłem na trening wcześnie rano – Guido Mancini opowiada w filmie dokumentalnym – Przychodziłem na plażę w Pesaro i chodziłem najpierw po suchym, a potem mokrym piasku, przez kilometr. Doszedłem do skał i skakałem z jednej skały na drugą. Więc trenowałem swój refleks. Upadek tam na środek byłby gorszy niż na motocyklu, na pewno złamałbym nogę”.

Współpracował z Valentino Rossim w Mistrzostwach Włoch 1994 a jego wspomnienia wciąż są żywe

„Pamiętam, że rano po wyścigu zadzwonił do drzwi mojego domu, wykrzyczał imię mojej żony i rzucił kombinezony i buty na ziemię przy wejściu, na dole schodów. Zawsze była burza ”

Valentino Rossi nie zapomina tamtego roku w trójkolorze

„W 1994 roku pojechałem do Włoch w GP, ponieważ w Mistrzostwach Świata przejechałbym 125 2-suwowych GP. Pomysł narodził się z wyścigów motocyklem zbudowanym w pobliżu Tavullii przez Guido Manciniego, który w tym czasie był już mitologiczną postacią w środowisku”.

Andrea Dovizioso z Guido Mancinim wygrał Mistrzostwa Europy 2001 z Aprilia RCGM

Moja pasja zawsze była tak wielka, że ​​wiele trudnych chwil nie było ciężkich. Spanie w kamperze poniżej zera, bo ojciec nie naprawiał ogrzewania, nie jadł ani nie robił tego z pomocą innych rodzin… Nie przywiązujesz wagi do tych rzeczy, masz coś innego w głowie. Ale było wiele poświęceń przed dotarciem do Pucharu Świata ”.

Zdjęcie autorstwa Davide Farabegoli

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?