Francesco Curinga leci na skrzydłach marzeń. Chce wrócić do Tourist Trophy, by mierzyć wysoko. Jest w domu od kilku tygodni, ale już ciężko pracuje na rok 2024. Po wygraniu Grand Prix Junior Manx w zeszłym roku (czytaj tutaj) w tym roku wziął udział w TT w klasie Supertwins na Team’s Paton S1-R ILR przez Iana Loughera. W swoim debiucie w tym wyścigu zajął ósme miejsce w wyścigu-1, co jest wynikiem pozytywnym, ale pozostawiło go ze szczyptą zdrowego niezadowolenia, paliwa, które dodatkowo podsyca jego pragnienie powrotu i zostania głównym bohaterem.
Francesco Curinga, kiedy zdecydowałeś się wziąć udział w Tourist Trophy?
„Po czterech Manxach nadszedł czas, aby awansować, zwłaszcza ze względu na problem psychologiczny. Wygrałem w zeszłym roku, więc potrzebowałem nowych bodźców, silniejszych emocji. Długo się nad tym zastanawiałem i na przełomie 2022 i 2023 zdecydowałem się zrobić TT. Skontaktowałem się z zespołem, z którym ścigałem się w Manx, z którym czuję się komfortowo, zaczęliśmy się organizować i trenowałem specjalnie do TT. Jestem jeszcze młody na takie wyścigi, wiek nie ma znaczenia na Wyspie Man”.
Jakie emocje odczuwałeś?
„Trudne, niemożliwe jest opisanie tego, co czułem, ponieważ emocji jest tak wiele i są tak silne, że nie mogę znaleźć słów. To coś wyjątkowego, jest cudowny klimat, taka koncentracja pasji, która angażuje totalnie. Dziękuję mojej żonie i rodzinie, którzy podzielili się ze mną tym niezwykłym przeżyciem.
Podczas swojego debiutu w Tourist Trophy od razu znalazłeś się w pierwszej dziesiątce. Czy jesteś zadowolony?
„Jestem szczęśliwy, ale nie do końca usatysfakcjonowany. Mogłem być szósty, ale niestety w finale miałem mały problem z rękami. Prawie miałem wrażenie, że rower mnie niesie, nie miałem pełnej kontroli nad rowerem i trochę zwolniłem, tracąc dwie pozycje. Przepraszam i trochę się wkurzyłem, bo szóste miejsce było w moim zasięgu, ale to kolejny pretekst, żeby wrócić i spisać się lepiej”.
Czy masz już na myśli Tourist Trophy 2024?
„Tak, już pracuję nad przyszłym rokiem. Chciałbym wziąć udział w Tourist Trophy, Manx Classic i, jeśli to możliwe, w europejskich wyścigach szosowych. Chcę wrócić i zrobić to lepiej, nie przesadzając, ale apetyt przychodzi wraz z jedzeniem. Gdybym urodził się ponownie, zrobiłbym TT od razu, bez cienia wątpliwości. Żałuję tylko, że przyjechałem tak późno, ale… Ale tak, wciąż mam przed sobą przyszłość, wiele emocji wciąż czeka na mnie w Trofeum turystyczne „.
Zdjęcie Gianluca Domenicali z mediów społecznościowych Francesco Curinga
