To powinien być sen, ale to był koszmar. Elia Bartolini w tym roku po raz pierwszy w pełnym wymiarze wystartowała w Mistrzostwach Świata. Dziewiętnastolatek z Ceseny ścigał się z drużyną Avintia, tą samą, z którą zrobił dzikie karty w 2021 roku, ale sprawy potoczyły się inaczej. Ukończył sześć razy w punktach i dwukrotnie trafił do pierwszej dziesiątki. Głównym problemem nie były jednak wyniki, ale klimat w zespole. W 2023, gdyby chciał, mógłby pozostać w mistrzostwach świata, ale woli się cofnąć.
Elia Bartolini, spójrzmy na sezon 2022. Co poszło nie tak?
„Zespół Avintia zmienił swojego szefa technicznego, a przy ostatnim nie powstało właściwe odczucie. Nasz związek osłabł od samego początku. Podczas pierwszego wyścigu w Europie padało przez cały weekend i nie znalazłem się z motocyklem. Zrobiłem to konstruktywnie, ale coś poszło nie tak i powstała ściana. Powinienem być lepszy, ale dla mnie było to trudne. Popełniłem kilka błędów, prawdopodobnie wiele, więc biorę odpowiedzialność ”.
Czy zapłaciłeś za brak doświadczenia?
“Powinienem być bardziej dojrzały, ale to nie jest łatwe. Nigdy nie czułem się mile widziany przez mojego głównego trenera, istniała ekstremalnie zimna relacja, mimo że próbowałam podjąć kroki w jego kierunku. Ponadto w ostatnich kilku wyścigach wyszła wiadomość, że zespół zamknie się pod koniec roku, a mechanicy będą bezrobotni, więc ogólnie w garażu panował naprawdę zły klimat ”.
Co czułeś pod koniec sezonu?
„Wspaniałe poczucie wyzwolenia! Wyjeżdżałem na wyścigi z dużym stresem psychicznym, sprawy nie poszły tak, jak się spodziewałem, często się denerwowałem: nie byłem szczęśliwy i nie mogłem się doczekać, aż to się skończy ”.
Czy bardzo ci przykro, że nie bierzesz udziału w mundialu 2023?
„Właściwie to prawie mój wybór. Otrzymałem kilka propozycji pozostania w Mistrzostwach Świata Moto3, miałbym też okazję kontynuować dzięki mojemu sponsorowi, który mnie wspiera i tak bardzo we mnie wierzy. Ale odniosłem wrażenie, że drużyny szukały mnie bardziej z powodu mojego budżetu niż z powodu mojego talentu. Wolę się cofnąć. W przyszłym roku prawdopodobnie wystartuję w CEV Moto3. Teraz chciałbym się zaangażować w poważny projekt, z dobrym zespołem to sprawia, że czuję się jak w domu. Mam niesamowite pragnienie odkupienia, aby zostawić ten 2022 za sobą ”.
Kiedy zobaczymy Cię ponownie na padoku MotoGP?
„Nie podpisałem jeszcze z nikim kontraktu, ale perspektywy są dobre. W przyszłym roku powinienem wziąć udział w kilku wyścigach w Mistrzostwach Świata Moto3 jako dziką kartę. Moim celem jest powrót na pełny etat za rok czy dwa, nie za pieniądze, ale za zasługi i możliwość bycia bohaterem. Moim marzeniem jest zawsze przybycie pewnego dnia do MotoGP i zrobię co w mojej mocy, aby to osiągnąć ”.
58, ilustrowana historia inspirowana legendarnym Marco Simoncelli, dostępna na Amazon
