Canepa naciska Toprak: „Super Yamaha wygra na Imola”

Niccolo Canepa Yamaha Superbike

Niccolò Canepa wszedł do historii motocyklizmu. Jest jedynym włoskim kolarzem, który przynajmniej raz wygrał wszystkie 24-godzinne wyścigi i w tym roku ponownie weźmie udział w niecierpliwie oczekiwanym 8-godzinnym wyścigu Suzuka. Najpierw jednak jest zajęty dwoma ostatnimi rundami Mistrzostw Świata Superbike przed wakacyjną przerwą jako trener Yamahy obok Topraka Razgatlioglu i Andrei Locatelli. W ten weekend przebywa w Imoli, a pod koniec miesiąca pojedzie do Mostu.

„Czeka nas naprawdę trudny weekend, biorąc pod uwagę piekielne temperatury, które tam będą – mówi Niccolò Canepa do Corsedimoto – Wielu kierowców Superbike nie zna tego toru, a być może jeździło tam na Moto3 kilka lat temu, więc będzie to bardzo szczególne spotkanie w porównaniu z tymi, które widzieliśmy do tej pory. Ale zawsze miło jest wrócić do ścigania się na niesamowitym torze takim jak ten”.

Czy Yamaha może jechać lepiej niż na innych torach?

„Imola to tor, na którym Toprak Razgatlioglu jest bardzo silny, podczas gdy Andrea Locatelli gra u siebie, więc naprawdę mam nadzieję, że sobie poradzą. Tutaj silnik ma znacznie mniejsze znaczenie niż w innych. Yamaha ma niesamowite właściwości jezdne i myślę, że to może być właściwy motocykl do wygrania w Imola”.

W tym czasie promieniejesz. Pamięć o zwycięstwie w ostatnich 24 Hours of Spa jest wciąż świeża.

„Jestem zachwycony sukcesem na Spa, był potrzebny, zespół Yart nie miał go od wielu lat i było to moje pierwsze zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu z tym zespołem. Długo na to czekaliśmy i było naprawdę dobrze. Między innymi dzięki temu wygrałem wszystkie trzy 24-godzinne wyścigi. Jestem jedynym Włochem i udało mi się i to jest wielka satysfakcja”.

Czy to zwycięstwo dało ci jeszcze więcej energii na legendarny wyścig Suzuka 8 Hours?

„Tak i potrzebowaliśmy tego zastrzyku pewności siebie w motocyklu, zespole i sobie, ponieważ po tylu nieudanych wyścigach istniało ryzyko nieco ciężkiej atmosfery. Teraz jednak jesteśmy załadowani i lżejsi. Zdjęliśmy z naszych barków dużo ciężaru przed Suzuką. Jedziemy tam, aby dać z siebie wszystko i dobrze się bawić”.

Zdjęcia społecznościowe Niccolo Canepa

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?