Lorenzo Baldassarri jest zakochany w konkursach. Najwyraźniej jest kolarzem i jego głównym priorytetem jest szybka jazda na motocyklu, ale lubi też wyścigi piesze. W niedzielę wziął udział w Półmaratonie w Rimini, imprezie, w której wzięło udział 7000 biegaczy, z czego 2500 wzięło udział w biegu na 21 km. Baldassarri spisał się bardzo dobrze jak na sportowca amatora w swoim pierwszym półmaratonie. Co więcej, naładował akumulatory przed trzecią rundą Mistrzostw Świata Supersport, zaplanowaną na przyszły weekend w Assen.
„Półmaraton w Rimini był wspaniałym przeżyciem – Lorenzo Baldassarri mówi Corsedimoto.- Po raz pierwszy wziąłem udział w biegu na 21 km, robiłem to już w przeszłości, ale był krótszy i praktycznie dla zabawy. Przygotowywałem się do tego półmaratonu, byłem w lepszej formie i na pierwszych 10 km udało mi się uzyskać taki sam czas jak w poprzednim biegu, ale potem zrobiłem 11 km więcej. Jako pierwszy ukończyłem go w 1 godzinę i 31 sekund: czas, który sobie wyznaczyłem jako cel. To było naprawdę miłe, męczące, ale doskonały trening zarówno mentalny, jak i fizyczny, bardzo przydatny dla motocykla.”
Lorenzo Baldassarri potrzebuje adrenaliny
„Zawsze trenowałem bieganie i jazdę na rowerze, ale biorąc pod uwagę, że kalendarz jest krótki, organizujemy jeden wyścig w miesiącu, muszę startować częściej. Przyzwyczaiłem się do tempa MotoGP, kiedy ścigałem się raz na dwa tygodnie lub miałem dwa wyścigi z rzędu. Teraz muszę pobrać i jest to bardzo przydatne. Jestem bardzo konkurencyjny, zazdroszczę i jeśli przesadzisz na początku, ryzykujesz, że nie ukończysz wyścigów. Półmaraton w Rimini zacząłem mocno, ale udało mi się dotrzeć do mety. Ukończyłem wyścig ze średnią 4 minut i 20 na kilometr, nieźle jak na debiutanta”.
Zdjęcie Maraton w RiminiENDupix