Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

MotoGP, Ducati gotowe do podjęcia decyzji: „Przygotowujemy się na krytykę”

Rynek zawodników MotoGP czeka na ruchy Ducati i zespołu Pramac. Zespół Paolo Campinoti ma prawo przedłużyć współpracę z marką Emilian na kolejne dwa lata, jednak na razie właściciel Paolo Campinoti nie podjął żadnej oficjalnej decyzji. Wciąż nie jest pewne, czy w 2025 roku na torze będzie jeszcze ośmiu Desmosedicis, czy sześciu, w tym drugim przypadku szanse na zachowanie talentu zmniejszyłyby się o 25%.

Fabryczne siodło dla dwóch osób

Wygląda na to, że posiadanie najlepszego motocykla w stawce i najlepszych zawodników MotoGP stało się mieczem obosiecznym dla producenta Borgo Panigale. Wszystkie oczy zwrócone są na włoskiego producenta, nawet jeśli bardziej za kulisami niż na torze, biorąc pod uwagę, że mistrzostwa pozostają mocno w jego rękach. Wraz z przedłużeniem umowy o pracę Pecco Bagnaia na kolejne dwa lata okaże się, kto w przyszłym roku zajmie drugą połowę garażu. Choć liderem światowego rankingu jest Jorge Martin, w walce o oficjalne miejsce znalazł nowego rywala: Marca Marqueza.

Ducati zapewniło, że poczeka, aż Mugello podejmie decyzję, na razie z biur Ducati nie napłynęły żadne wstępne informacje. Dyrektor generalny Claudio Domenicali, obecny na prezentacji Monster Senna w Imola, zatwierdził przekazanie MotoGP nowym amerykańskim właścicielom. „Ma niezwykły potencjał, widowisko jest już na najwyższym poziomie i przy zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych będzie mogło osiągnąć nowe cele„. To dobra okazja, aby zadać kilka pytań na temat rynku kolarzy: kto spośród Marqueza i Martina dołączy do Bagnaii w ciągu najbliższych dwóch lat? „To złożona sytuacja w dobrym tego słowa znaczeniu: praca, którą wykonaliśmy w przeszłości z kierowcami, wygenerowała wiele talentów„, podkreślił Domenicali w „Corriere della Sera”.

Dwóch mistrzów dla Ducati

Nie tylko pomógł w rozwoju talentów, ale „wskrzesił” mistrza Marca Marqueza, który teraz wydawał się skazany na upadek. Przybycie zespołu fabrycznego jest praktycznie pewne, nawet jeśli do rozwiązania pozostają kwestie handlowe. Wobec braku oficjalnych komunikatów, w padoku krążą plotki, według których do porozumienia z Marcziano doszło już jakiś czas temu. „Jakikolwiek wybór dokonamy, spotka się z krytyką, ale należy go dokonać„. W każdym razie nie będzie obawy, że w kurniku umieścimy dwa koguty. „Wewnętrzna rywalizacja jest także bodźcem do udoskonalania motocykli. W przeszłości wybieraliśmy inną dynamikę, przejmując pierwszego i drugiego kierowcę, ale to się nie opłaciło. Posiadanie dwóch konkurencyjnych kierowców pomaga utrzymać wysoki poziom. Dziś zobaczymy najlepszego Pecco, najlepszego Jorge, najlepszego Marca i najlepszą Eneę„.

Zdjęcie: Ducati Corse

MotoGP, Ducati gotowe do podjęcia decyzji: „Przygotowujemy się na krytykę”

Rynek zawodników MotoGP czeka na ruchy Ducati i zespołu Pramac. Zespół Paolo Campinoti ma prawo przedłużyć współpracę z marką Emilian na kolejne dwa lata, jednak na razie właściciel Paolo Campinoti nie podjął żadnej oficjalnej decyzji. Wciąż nie jest pewne, czy w 2025 roku na torze będzie jeszcze ośmiu Desmosedicis, czy sześciu, w tym drugim przypadku szanse na zachowanie talentu zmniejszyłyby się o 25%.

Fabryczne siodło dla dwóch osób

Wygląda na to, że posiadanie najlepszego motocykla w stawce i najlepszych zawodników MotoGP stało się mieczem obosiecznym dla producenta Borgo Panigale. Wszystkie oczy zwrócone są na włoskiego producenta, nawet jeśli bardziej za kulisami niż na torze, biorąc pod uwagę, że mistrzostwa pozostają mocno w jego rękach. Wraz z przedłużeniem umowy o pracę Pecco Bagnaia na kolejne dwa lata okaże się, kto w przyszłym roku zajmie drugą połowę garażu. Choć liderem światowego rankingu jest Jorge Martin, w walce o oficjalne miejsce znalazł nowego rywala: Marca Marqueza.

Ducati zapewniło, że poczeka, aż Mugello podejmie decyzję, na razie z biur Ducati nie napłynęły żadne wstępne informacje. Dyrektor generalny Claudio Domenicali, obecny na prezentacji Monster Senna w Imola, zatwierdził przekazanie MotoGP nowym amerykańskim właścicielom. „Ma niezwykły potencjał, widowisko jest już na najwyższym poziomie i przy zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych będzie mogło osiągnąć nowe cele„. To dobra okazja, aby zadać kilka pytań na temat rynku kolarzy: kto spośród Marqueza i Martina dołączy do Bagnaii w ciągu najbliższych dwóch lat? „To złożona sytuacja w dobrym tego słowa znaczeniu: praca, którą wykonaliśmy w przeszłości z kierowcami, wygenerowała wiele talentów„, podkreślił Domenicali w „Corriere della Sera”.

Dwóch mistrzów dla Ducati

Nie tylko pomógł w rozwoju talentów, ale „wskrzesił” mistrza Marca Marqueza, który teraz wydawał się skazany na upadek. Przybycie zespołu fabrycznego jest praktycznie pewne, nawet jeśli do rozwiązania pozostają kwestie handlowe. Wobec braku oficjalnych komunikatów, w padoku krążą plotki, według których do porozumienia z Marcziano doszło już jakiś czas temu. „Jakikolwiek wybór dokonamy, spotka się z krytyką, ale należy go dokonać„. W każdym razie nie będzie obawy, że w kurniku umieścimy dwa koguty. „Wewnętrzna rywalizacja jest także bodźcem do udoskonalania motocykli. W przeszłości wybieraliśmy inną dynamikę, przejmując pierwszego i drugiego kierowcę, ale to się nie opłaciło. Posiadanie dwóch konkurencyjnych kierowców pomaga utrzymać wysoki poziom. Dziś zobaczymy najlepszego Pecco, najlepszego Jorge, najlepszego Marca i najlepszą Eneę„.

Zdjęcie: Ducati Corse

MotoGP, Ducati gotowe do podjęcia decyzji: „Przygotowujemy się na krytykę”
Scroll to top