Trzynasta dzika karta w Mistrzostwach Świata Supersport dla Luca Ottavianiego. Kierowca z regionu Marche powróci w tym roku na scenę międzynarodową na swoim macierzystym torze. W zeszłym roku wziął udział w imprezie WorldSSP, ale w Imoli. Przy tej okazji udało mu się zająć 11. miejsce w Superpole i 12. w pierwszym wyścigu. Za każdym razem, gdy miał okazję startować w Mistrzostwach Świata, zawsze sprawiał sobie zaszczyty i także w tym roku będzie starał się znaleźć w gronie bohaterów.
„Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się zdobyć dziką kartę na rundę Emilia Romagna Mistrzostw Świata Supersport – mówi Luca Ottaviani do Corsedimoto – nie było to takie oczywiste, biorąc pod uwagę, że w pierwszym wyścigu CIV na torze Misano wygrałem, ale w drugim wyścigu rozbiłem się, gdy prowadziłem, więc nie byłem na szczycie włoskiej klasyfikacji. Moim celem jest sprowadzenie MV Agusta do Extreme Racing Service jak najdalej do przodu.”
Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie związane z dzikimi kartami?
„W 2019 roku w Misano zakwalifikowałem się na szóstym miejscu pomimo upadku i był to niezapomniany moment, kiedy w wyścigu zająłem 12. miejsce. Kolejne piękne wspomnienie związane z Mistrzostwami Świata dotyczy Estoril, kiedy zająłem jedenaste miejsce.
Dlaczego nie jesteś na stałe w Pucharze Świata?
„Ze względów ekonomicznych. Pod pewnymi względami kolarstwo motocyklowe to trochę drani sport, wszyscy o tym wiemy. Zespoły patrzą nie tylko na talent, ale także na pieniądze. Ale nie poddaję się, wciąż mam taką nadzieję! Moim celem jest zawsze pełnoetatowa rywalizacja w World Supersport.”
Jak postrzegasz Mistrzostwa Świata Supersport 2024?
„Dla mnie jest to jeden z najpiękniejszych filmów w historii, ponieważ jest bardzo zrównoważony. Nieco więcej mają Stefano Manzi i Adrian Huertas, ale są też inni kolarze, którym udaje się powalczyć o zwycięstwo. MV Agustas mają doskonałe mistrzostwa, Triumphs, a nawet Can Oncu na Kawasaki ma coś do powiedzenia. Oglądanie tego jest naprawdę sprzeczne i ekscytujące”.
Tymczasem w ten weekend wrócisz do CIV
„Bez wątpienia w CIV Supersport dążę do tytułu, więc postaramy się wygrać już w Vallelunga. Poziom jest wysoki, jest wielu szybkich zawodników, co dodatkowo potwierdza wartość naszych krajowych mistrzostw.”
Corsedimoto TV zasubskrybuj nasz nowy kanał YouTube tutaj
Fotka Daniego Guazettiego