W minioną niedzielę, wolną od zobowiązań MotoGP, Enea Bastianini spotkała się ze swoimi fanami w San Marino z okazji wyjątkowego dnia. Faktycznie odbył się pierwszy z nich Bestia Prawdziwy fan, zorganizowanej przez fanklub Bastianiniego, aby zgromadzić fanów razem z zawodnikiem Ducati. Wydarzenie odbyło się w centrum handlowym Atlante w San Marino, gdzie parter dosłownie wtargnęli fani Bastianiniego, nawet przybywający z daleka. Zdjęcia, autografy, wyścigowe gry wideo, uściski i uściski dłoni – publiczność była zachwycona tą ekskluzywną chwilą ze swoim ulubieńcem.
Obrazy
‘
‘
Bastianini „wszystko dla fanów” przed MotoGP
Fanklub tradycyjnie organizował tego typu wydarzenia i zapewnił, że w ich ślady pójdą kolejne, w tym słynny Bestia Fest na zakończenie roku. Pierwsza publiczna impreza w roku dla kolarza również idzie do archiwum, ponieważ w tych dniach musi już wrócić do myślenia o MotoGP, najpierw przed GP w Barcelonie zaplanowanym na przyszły weekend, a potem dla serdecznych spotkanie w Mugello, po którym nastąpi jeden dzień oficjalnych testów.
To zdecydowanie solidny początek sezonu 2024 dla 26-latka z Rimini, który ma świeżo po roku, o którym należy zapomnieć z powodu kontuzji. Zawodnik MotoGP jest zdeterminowany, aby utrzymać swoje fabryczne miejsce w Ducati także w przyszłym roku. Ze świadomością „niebezpieczeństw” Jorge Martina i Marca Marqueza… W tej chwili Bastianini zanotował dwa miejsca na podium, pole position, jedno wycofanie się z wyścigu w Jerez Sprint i około szóstych miejsc jako swoje najgorsze wyniki.
Zdjęcie: Marzio Bondi