Tim Gajser wygrał pierwszą serię GP Francji, siódmą rundę Mistrzostw Świata MXGP na oczach dużej publiczności zgromadzonej na wzgórzach Saint Jean d’Angely. Mistrz Słowenii Hondy rozwiązał problem wkrótce po starcie, wyprzedzając idola gospodarzy Romaina Febvre (Kawasaki). Pozbywszy się najbardziej wyczekiwanego pilota, poleciał w stronę mety. Dzięki temu sukcesowi Tim Gajser samotnie wraca na szczyt mistrzostw świata, mając zaledwie trzy punkty przewagi nad aktualnym mistrzem Jorge Prado (GasGas). Febvre zrealizował pomysł na podium, aby odnieść sukces w GP, wszystko jest nadal zagrożone: zadecyduje drugi wyścig.
Zmiana bezwładności?
Jorge Prado rozpoczął obronę tytułu w imponującym tempie, odnosząc wielokrotnie zwycięstwa. Jednak dwaj lekarze pierwszego kontaktu w Portugalii Tim Gajser dał pierwszy sygnał ataku i kontynuuje atak. Teraz Hiszpan jest zmuszony się bronić, mimo że drugim miejscem w tabeli maksymalnie ograniczył szkody. Jednak Jeffrey Herlings ’24, drugi gigant ery MXGP, nie wystartował. Holender zajął dopiero szóste miejsce, stopniowo tracąc przewagę nad dzikimi Gajserem, Prado i Febvre. Ale nadal istnieje sposób, aby to naprawić.
Świetny start Guadagniniego, Bonacorsi w pierwszej dziesiątce
Mattia Guadagnini (Husqvarna) zaczął bardzo dobrze, ale w trakcie upałów stopniowo tracił przewagę, kończąc wyścig na trzynastej pozycji. Lepszy od niego był Andrea Bonacorsi, który był dziesiąty. Pochodzący z Bergamo zawodnik Yamahy awansował do najwyższej klasy, zastępując kontuzjowanego Maxime’a Renaux.

Corsedimoto TV subskrybuj nasz nowy kanał YouTube