Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

MotoGP i Honda patrzą na rok 2027: „Będziemy gotowi”

W Hondzie patrzymy w przyszłość zarówno w perspektywie krótko-, jak i średnioterminowej. Zmiana przepisów MotoGP, która nastąpi od 2027 roku, przyniesie wiele nowych funkcji, które mogą ożywić markę Golden Wing, ale nadal pozostało dwa i pół sezonu do wykorzystania najlepiej, jak to możliwe. Joan Mir odchodzi, Luca Marini nie kryje złego nastroju mimo kontraktu do 2025 roku, HRC niezmiennie zajmuje ostatnie miejsce w rankingach konstruktorów. W tej surrealistycznej sytuacji menadżer zespołu Alberto Puig stara się utrzymać motywację na wysokim poziomie.

Honda ratuje rok 2027

W 2027 roku wiele zasad w MotoGP ulegnie zmianie, a Honda musi już myśleć o przyszłości. „Ścigamy się od 1959 roku, czyli od dawna, i dostosowaliśmy się do różnych przepisów, innych kierowców i zasad, we wszystkich klasach„, Puig wyjaśnił MotoGP.com. „Doszliśmy do punktu, w którym sytuacja znów się zmieni. Myślę, że to wyzwanie dla każdego. Honda będzie tam, aby zobaczyć, jak sobie poradzić z nowymi przepisami. Ważne jest, jak się tam dostaniesz. W tym przypadku były to długie negocjacje ze wszystkimi producentami, z Dorną i wszystkimi zaangażowanymi stronami. W końcu osiągnęliśmy porozumienie, mamy rozporządzenie i kontynuujemy je„.

Zmiany w pojemności skokowej silnika pod względem aerodynamiki, nie będzie już urządzenia dziurawkowego, paliw w 100% zrównoważonych. Z pewnością nie będzie to mniej szybkie MotoGP i przed każdym, począwszy od inżynierów i zawodników, otwiera się nowe wyzwanie. „Inżynierowie muszą bardzo, bardzo dokładnie przemyśleć to, co robią, ponieważ nie chcą stracić zbyt wiele… Jednak ostatecznie będzie ciekawie i Honda będzie gotowa„, zapewnił Alberto Puig. „Nie wiem, co robią inni. Ale najważniejsze jest to, że musimy od razu zacząć myśleć„.

Druga dzika karta w Bradl w Katalonii

Tymczasem w kolejnej rundzie w Katalonii na starcie pojawi się także Honda wraz z kierowcą testowym Stefanem Bradlem. Dzięki nowemu systemowi koncesyjnemu Niemiec będzie wspierał swoją drugą po tej w Jerez dziką kartę w sezonie (może wystartować aż w sześciu GP w 2024 roku). Trudno wyobrazić sobie szybką zmianę, ewolucja RC213V wciąż wymaga czasu i kilometrów na torze. „Nie możemy rozpaczać, jesteśmy tu zbyt długo. Honda nadal pozostaje producentem odnoszącym największe sukcesy w swojej kategorii, nawet jeśli obecnie nie wydaje się, że wszystko idzie najlepiej„.

W ostatnich latach coś nie działa w przekładniach japońskiego giganta i kierowca testowy stara się to wyjaśnić. „Mniej więcej przez ostatnią dekadę nie przystosowałem się wystarczająco szybko. Inni budowniczowie pracowali lepiej i udzielali wskazówek. Mieli najlepszego zawodnika w MotoGP [Marc Marquez, ndr] przez ponad dziesięć lat i nie chcę powiedzieć, że spoczęli na laurach, ale nie byli zbyt precyzyjni w swoim rozwoju… HRC to duży tankowiec, którym nie da się tak łatwo manewrować. Nie zdarzyło się z dnia na dzień, że zgubiliśmy drogę. Przywrócenie tego dużego statku HRC na właściwe tory zajmie trochę czasu„.

Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon

Foto: Box_Repsol

MotoGP i Honda patrzą na rok 2027: „Będziemy gotowi”
Scroll to top