Aprilia pozostaje w okienku kierowcy, aby dowiedzieć się, jak się zachować w przypadku ewentualnego odejścia Aleixa Espargaro. Z domu Ducati z pewnością wyłoni się „wielkie wykluczenie”, a Massimo Rivola jest gotowy spieszyć się ze znalezieniem odpowiedniego partnera pudełkowego dla Mavericka Vinalesa przed nadchodzącym dwuletnim sezonem MotoGP. Chorąży Granollers, obecnie prawie 35-letni, mógł po zakończeniu mistrzostw odwiesić kask i poświęcić się roli kierowcy testowego. Trzy nazwiska na notesie marki Noale.
Aprilia gotowa zadać cios
„Kapitan” weneckiej firmy kilkakrotnie, w przeszłości i ostatnio, rozważał możliwość przejścia na emeryturę i wkrótce podejmie ostateczną decyzję. Aprilia RS-GP stała się bardzo poszukiwanym motocyklem i wielokrotnie stanowiła zagrożenie także dla Ducati. Mężczyźni z Noale obserwują w szczególności trzy talenty: Eneę Bastianini, Marco Bezzecchi i Jorge Martina. Po nieudanym ataku na Fabio Quartararo, który zdecydował się potwierdzić swoje zaufanie do Yamahy na kolejne dwa lata, Massimo Rivola próbuje nawiązać kontakt z włoskim kolarzem. Chociaż będzie musiał poczekać, aż zespół fabryczny Ducati podejmie decyzję o ustaleniu składu zawodników na następny sezon MotoGP.
Aprilia już dawno publicznie przyznała, że chciałaby włoskiego kolarza, więc Bastianini miałby właściwy profil, gdyby miał opuścić zespół Borgo Panigale. Bezzecchi to kolejna intrygująca opcja, choć w tym roku nie jest tak wybuchowy jak w zeszłym sezonie. Po tym, jak były kolega z zespołu Luca Marini opuścił VR46 i zaczął pracować w fabryce w Hondzie, „Bez” może pójść w jego ślady, jeśli zespół Noale zaoferuje mu kontrakt.
Wszystko zależy jednak od decyzji Aleixa Espargaro. Weteran klasy MotoGP oficjalnie nie powie nic, przynajmniej do zaplanowanego na 31 maja Grand Prix Mugello. W ubiegły weekend w Le Mans zajął piąte miejsce, udowadniając, że nadal może wiele powiedzieć w tych Mistrzostwach Świata. Czas na rynku kierowców ucieka jednak i w ciągu najbliższych dni będzie musiał dać jasną odpowiedź ścisłemu kierownictwu włoskiej firmy. Enea Bastianini z pewnością jest na dobrej pozycji, aby przejąć siodło, ale kontrakty nadal tkwią w zawieszeniu w oczekiwaniu na Ducati.
Corsedimoto TV, subskrybuj nasz nowy kanał YouTube
Zdjęcie: Aprilia