Podczas 24-godzinnego wyścigu Motos Le Mans nie ma chwili wytchnienia. Ta 47. edycja nie jest wyjątkiem. YART Yamaha, mocno dowodzący przez ponad dziesięć godzin wyścigu, zagroził (nieodwracalnie?) możliwości rozpoczęcia zwycięstwem Mistrzostw Świata FIM EWC Endurance 2024 O pierwszym brzasku Karel Hanika stracił kontrolę nad R1 z numerem 1 podczas podróży „esse” du Garage Bleu, zmniejszając przewagę czterech okrążeń zgromadzoną do tego momentu przez załogę panującego mistrza świata nad najbliższymi prześladowcami. Wszystko to na korzyść Yoshimury SERT Motul Suzuki…
Przewrót podczas 24-godzinnego wyścigu Motos Le Mans
Poważny błąd, który może ważyć jak głaz na kilka godzin przed flagą w szachownicę (15:00). Właśnie wtedy, gdy nasz Niccolò Canepa, Marvin Fritz (na zdjęciu otwierającym) i Karela Haniki wydawało się, że są skazani na sukces, oto (sensacyjny) zwrot akcji, którego się nie spodziewasz. YART Yamaha pozostawił cenne minuty na trasie, a po powrocie na tor przynajmniej zdołał wspiąć się z powrotem na trzecie miejsce, aczkolwiek ze znaczną różnicą sześciu okrążeń do Yoshimury SERT Motul Suzuki.
Yoshimura SERT obejmuje prowadzenie
Po przezwyciężeniu początkowej nieszczęścia związanej z katastrofą Gregga Blacka tuż po trzeciej godzinie wyścigu, Yoshimura SERT Motul Suzuki odzyskał prowadzenie w 24-godzinnym wyścigu Motos Le Mans, maksymalizując nieszczęścia innych (z jednej strony YART Yamaha, ale także problemy z silnikiem Kawasaki WEBIKE Trickstar #11 z drugiej strony). GSX-R 1000 z numerem 12 ma jedno okrążenie przewagi nad 37. eskadrą BMW Motorrad World Endurance Team, w skład której wchodzą Ilya Mikhalchik, Sylvain Guintoli i Markus Reiterberger. Warty odnotowania jest występ Tati Team Beringer Racing Honda #4 z Hugo Clere, Randym Krummenacherem i Corentinem Perolarim, który w sumie zajął czwarte miejsce ze stratą czterech okrążeń do ostatniego stopnia podium zajmowanego przez YART.
Problemy Aviobike Aprilia w Superstock
Wśród zawodników Superstock problemy mechaniczne spowolniły dążenie zespołu Aviobike do podium podczas jego pierwszego oficjalnego występu przy wsparciu REVO-Nuova M2 Racing Aprilia. RSV4 1100 nr 111 prowadzony przez Lucę Bernardiego, Samuele Cavalieri, Kevina Calię i Francesco Cocco spadł na szóstą pozycję w klasie. Włochy mogą jednak zaufać Doriano Viettiemu Ramusowi, tymczasowo trzeciemu z 3 ART Best of Bikes Yamaha #36 debiutującym w długodystansowych wyścigach motocyklowych. O zwycięstwo w klasie Superstock, gdy zespół Tecmas MRP BMW Racing Team nr 9 odpadł, walka trwa pomiędzy Honda National Motos nr 55 a zespołem Sapeurs Pompiers CMS-Motostore nr 18. Nocna awaria instalacji elektrycznej przedwcześnie zakończyła wyścig zespołu GT Endurance Honda Team #30, w którym znajdował się nasz Luca Vitali.