Nie można powiedzieć, że włoskie barwy świetnie rozpoczęły mistrzostwa świata 2024. Jedynymi wyjątkami są zespoły Moto2, ale tym bardziej jedyny włoski producent w swojej kategorii, który stara się osłabić armię KALEX. Mówimy o Boscoscuro, dawniej Speed Up, w klasie pośredniej MotoGP, odkąd stało się to Moto2, a w tym roku zaczyna się naprawdę świetnie, biorąc pod uwagę, że na trzech GP mamy cztery podium Boscoscuro.
Na dwóch z nich widnieją podpisy chłopaków z „oficjalnej drużyny” Speed Up oraz dwukrotnie Sergio Garcia, który także odniósł swoje zwycięstwo w pierwszej kategorii w Austin. Czy to właściwy rok na przełamanie bardzo długiej passy niemieckiego producenta? Jesteśmy dopiero na początku sezonu 2024, ale ambicje tej „małej Italii” z pewnością są jasne. Ranking producentów to potwierdza: 65 punktów dla KALEX wobec 63 dla Boscoscuro. Sezon jest bardzo długi, ale ci, którzy dobrze zaczną…
HISTORIA – Speed Up/Boscoscuro, początki
Boscoscuro błyszczy w Moto2
Przypominamy, że w tym roku marka, zrodzona z pomysłu byłego kolarza Luca Boscoscuro, powróciła do czterech Moto2. Pierwsza próba z podwójnym zespołem miała miejsce już w dwuletnim okresie 2020–2021 z mieszanymi wynikami, w tym 2024 nowe podwojenie dzięki porozumieniu z debiutującym zespołem MT Helmets-MSi wraz ze Speed Up. Tylko trzech lekarzy ogólnych w archiwum, ale dla weneckiego konstruktora podwozi naprawdę nie mogło być lepszego początku.
Alonso Lopez triumfował w Katarze, Sergio Garcia był trzeci, a do tego Ai Ogura był czwarty. Hiszpan z MT Helmets-MSi odniósł wczoraj swój pierwszy sukces w Moto2 na torze COTA, a Fermin Aldeguer po powrocie był trzeci, Lopez czwarty, a Ogura siódmy. Na podium zabrakło tylko Portimao, ale kolarze Boscoscuro i tak zrobili swoje: Aldeguer 4., Ogura 5., Garcia 6. Krótko mówiąc, Luca Boscoscuro naprawdę ma powód do świętowania, biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy czterej jego chłopcy są bohaterami Moto2: pojedynek z KALEX-em nabiera kształtów.
Zdjęcie: motogp.com