Niesamowity wyścig MotoGP na torze Circuit of the Americas, pomiędzy zapierającymi dech w piersiach bitwami i ciągłymi zwrotami akcji. Triumfuje Maverick Vinales, który wraca, by powtórzyć wynik uzyskany wczoraj w Sprincie, ale tym razem w długim wyścigu GP. Dokonał tego już w krótkim wyścigu, teraz naprawdę tworzy historię, stając się pierwszym kierowcą, który był w stanie wygrać wyścig z trzema różnymi producentami. Pedro Acosta próbuje, marzy o niesamowitym pierwszym zwycięstwie i wydaje się, że mu się to udało, ale musi ustąpić Vinalesowi. Jednak przeszedł do historii jako najmłodszy zawodnik MotoGP w historii, który dwa razy z rzędu stanął na podium. Enea Bastianini uzupełnia podium swoim powrotem, co jest ważnym wynikiem dla fabryki Ducati nr 23, podczas gdy Bagnaia świeci tylko w połowie, a Marc Marquez ulega kraksie… Kronika tego intensywnego Grand Prix Ameryk.
I wtedy
Od średnio miękkiej dla wszystkich biorących udział w MotoGP Sprint, przechodzimy do bardziej zróżnicowanego wyboru na ten długi wyścig. Kto dokona właściwego wyboru?

MotoGP, co za początek!
Świetny strzał Acosty, który od razu obejmuje prowadzenie! Za nimi podążają Martin, Miller (+8 pozycji) i Marc Marquez, Vinales nie błyszczy na starcie i traci kilka pozycji, w środku grupy jest kilka kontaktów, bez incydentów. Po kilku okrążeniach nadjeżdża Bagnaia, wspinając się i wchodząc na podium, również wykorzystując kontakt Millera z Marquezem, a Ducati Gresini traci kawałek. Pojedynek pomiędzy Martinem i Acostą zaostrza się na froncie, a debiutant MotoGP szybko reaguje i pozostaje na czele, dopóki Martinowi nie uda się pokonać Acosty. Jednak manewr ten pozwala Marquezowi, który ponownie zajmuje trzecie miejsce, wyprzedzić, ale Bagnaia również wykorzystuje tę sytuację, aby odzyskać podium.
Walka bez tchu
Na 15 okrążeń przed końcem Marquez dostrzega okazję, próbuje wyprzedzić Martina… Ale nie wychodzi mu to dobrze, minikontakt pozwala wyprzedzić zarówno aktualnego mistrza MotoGP, jak i nosiciela standardu GASGAS. Jednak po kilku okrążeniach Bagnaię najpierw wyprzedził Acosta, potem numer 93, podczas gdy LCR ponownie otrzymało dzisiaj podwójne zero: Zarco został zmuszony do przedwczesnego wycofania się z wyścigu, Nakagami uległ awarii. Wyścig zakończył się źle także dla Morbidelliego, który rozbił się na 13 okrążeń przed końcem, podobnie jak wczoraj Honda zdobyła trzecie zero w GP dzięki wypadkowi Mira. Na 11 okrążeń przed końcem Acosta znów traci Martina, widzi szansę i ponownie obejmuje prowadzenie! Jednak zawodnik Pramaca również musi ustąpić Marquezowi, a tuż za nim pojawia się groźny Vinales…
Marquez, co za katastrofa
Nietypowa sytuacja dla Bagnai, który po wielu okrążeniach jako główny bohater oddaje grunt… Wydawało się, że to właściwa szansa na powrót do zwycięstwa, do napisania wielkiej bajki, ale zamiast tego musi jeszcze poczekać. Najpierw upadł Alex Marquez, ale najbardziej bolesny jest upadek Marca Marqueza, który objął prowadzenie, ale rozbił się w 11. zakręcie na 10 okrążeń przed końcem. Niedługo potem wypadek Rinsa znalazł się także na liście strzelców, a przed nami jeszcze inna bajka – opowieść o dzikim Pedro Acosta! Musi jednak stawić czoła zaciętemu Maverickowi Vinalesowi, który również pozbył się Martina i zaatakował debiutanta MotoGP, dopóki nie pokonał go na 8 okrążeń przed końcem. Od tego momentu był to triumfalny przejazd chorążego Aprilii, który odniósł kolejny wyraźny sukces! Pedro Acosta w dalszym ciągu zadziwia cennym drugim miejscem, a trzecie miejsce Enei Bastianini po solidnym powrocie.
Ranking

Ogólne MotoGP

Zdjęcie: motogp.com