World Supersport 300: Bruno Ieraci, pracujący kierowca od razu na szczycie

„Przepraszam, że nie odebrałem, byłem w pracy”. Bruno Ieraci był najlepszy z Włochów w pierwszej rundzie sezonu Supersportowych Mistrzostw Świata, zajmując trzecie miejsce w drugim wyścigu, ale nie samym motocyklem żyje. Skontaktowaliśmy się z nim w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej, ale był w pracy. Może kiedyś byłoby to prawie normalne, ale teraz tak nie jest. Nawet w Mistrzostwach Włoch jeźdźcy, którzy nie poświęcają się wyłącznie jeździe na motocyklu, są rzadkością, co najwyżej się uczą, ale ci, którzy pracują, są prawie wymarli, jak pandy. „Oprócz bycia kierowcą znalazłem małą pracę poza wyścigami – Bruno Ieraci mówi Corsedimoto – moje dni są wypełnione pracą, treningami i przygotowaniami do wyścigów”.

W przededniu Mistrzostw Świata Supersport 300 włoscy chłopcy byli wielkimi faworytami, jednak w dwóch wyścigach w Barcelonie na podium stanął tylko Ieraci. Szkoda, że ​​doszło do wypadku w 1. wyścigu, w przeciwnym razie również znalazłby się w czołówce klasyfikacji generalnej.

„Jestem bardzo zadowolony z trzeciego miejsca w drugim wyścigu i przepraszam za sobotni błąd. Szkoda, szkoda: w tych mistrzostwach najważniejsza jest konsekwentność, dotarcie na miejsce i nie możemy po drodze tracić punktów. W niedzielę pokazałem jednak, że potrafię reagować. Na ostatnim okrążeniu objąłem prowadzenie i być może mogłem odważyć się jeszcze bardziej, ale po wypadku dzień wcześniej trochę się wstrzymałem, aby nie ryzykować utraty podium, co i tak jest bardzo pozytywne”..

Mistrzostwa Świata Supersport 300 potwierdzają, że są zrównoważone.

„Jak co roku, są to mistrzostwa świata niepewne. Osobiście czuję się konkurencyjny, zespół Prodiny pracuje bardzo dobrze i damy z siebie wszystko, aby znaleźć się w gronie pierwszych, ale jest wielu silnych zawodników. Do Barcelony Iglesias od razu pokazał, że jest w świetnej formie, ale Mahendra, Buis, Gonzales też byli szybcy… Pozostali Włosi może niewiele osiągnęli, ale pokazali, że są szybcy. Trudno mi wymienić nazwiska, byłoby ich wiele, ale Gennai, Vannucci, Sabbatucci i inni pokazali już, że są silni również w tym roku”.

Następne spotkanie w Assen.

„Podoba mi się ten tor, jest piękny. W 2022 roku zająłem czwarte miejsce w drugim wyścigu, a Prodina wygrała z De Cancellisem. Dobrze się bawiliśmy: zarówno zespół, jak i ja, mamy wspaniałe wspomnienia. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wrócić.”

Zdjęcie Prodina

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?