W zawodach ponownie zobaczymy Carlosa Tataya w akcji. Sytuacja wyraźnie się zmieniła po poważnym wypadku w zeszłym roku w Moto2 JuniorGP w Portimao. Jednak hiszpański kolarz, który porusza się na wózku inwalidzkim po kontuzji kręgosłupa, pracował i nadal pracuje niestrudzenie, zarówno na rzecz powrotu do zdrowia, jak i do startów w zawodach. Z dwóch kółek przesiada się na cztery, na horyzoncie czeka go bardzo wymagające wyzwanie. W rzeczywistości Tatay wystartuje za kierownicą samochodu TH Trucks Rally Team w rajdzie Baja Aragon, który odbywa się w Hiszpanii i obowiązuje podczas Pucharu Świata. Pierwszy krok w kierunku nowego marzenia, czyli udział w Dakarze.
Carlos Tatay wyjaśnia nowe wyzwanie
Sam Carlos Tatay ogłosił to oficjalnie, zamieszczając na swoich kanałach społecznościowych krótki filmik, w którym prezentuje swój pojazd na sezon 2024. „Postawiłem sobie za osobisty cel powrót do rywalizacji rok po kontuzji” powiedział walencki kierowca. „Zawody odbędą się za rok i kilka dni później”. Zatem obietnica dotrzymana. Tatay jest wyraźnie poruszony tą wiadomością. „Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, że mogę ponownie wziąć udział w zawodach i poczuć tę niewielką presję, te motyle w brzuchu”. Zrobi to ze strukturą, która będzie bohaterem Dakaru, najbardziej długoterminowego celu Hiszpana, dawnego MotoGP i JuniorGP. Nowy rozdział w jego nowym życiu.
Zdjęcie: Video-Carlos Tatay