Nadchodzą złe wieści dotyczące już zmniejszonej grupy Włochów, która stanęła w kolejce do rundy motocrossowej na Sardynii. W MX2 nie będzie Ferruccio Zanchiego, bohatera wypadku, który miał miejsce w ostatnich dniach podczas treningów w Chorwacji wraz ze swoim kolegą z MXGP Timem Gajserem. Chorąży HRC, autor doskonałego początku sezonu, nie odniósł żadnych kontuzji, ale zespół podjął decyzję, aby zapewnić mu odpoczynek w tej rundzie, a następnie odzyskać go przed GP Trentino w następnym tygodniu. Zespół HRC wystartuje wyłącznie z Gajserem jako oficjalnym kolarzem, wspieranym przez nowego zawodnika Roana van de Moosdijka, który zastępuje Fernandeza świeżo po operacji kontuzjowanego kolana.
GP Sardynia, wszystkie programy telewizyjne i transmisja strumieniowa
Kolejny Włoch mniej w Motocrossie
Dlatego też w Riola Sardo na początku będzie tylko trzech naszych chorążych. W MXGP jest tylko Ivo Monticelli, z kontuzjami Guadagniniego i Forato u siebie, podczas gdy w MX2 wszystkie oczy zwrócone są na aktualnych mistrzów świata Andreę Adamo i Andreę Bonacorsi. „W tym tygodniu czułem się bardzo dobrze, ale podczas treningu dość mocno upadłem” wyjaśnił Ferruccio Zanchi. „Przeprowadziłem już kilka testów i wspólnie z zespołem zdecydowaliśmy, że lepiej będzie dla mnie odpocząć i pominąć ten weekend wyścigowy, ponieważ jest to dość trudny fizycznie tor. Nie chcę spowodować więcej szkód i przegapić kolejnych rund, miejmy nadzieję, że kilka dni regeneracji pozwoli mi być gotowym na GP Trentino.
Foto: Obrazy HRC