Marc Marquez wznowił karierę w MotoGP w zespole Ducati Gresini po trudnych okresach spędzonych w Hondzie w poprzednich latach. Konkurencja na orbicie Borgo Panigale zdecydowanie wzrosła wraz z jego przybyciem, natychmiast przyćmiewając jego kolegów z marki, Di Giannantonio, Bezzecchi i Morbidelli. Po zaledwie dwóch GP kontakt z Francesco Bagnaią w Portimao był pierwszym punktem kulminacyjnym wyzwania dla czołówki.
Incydent w Portimao
Jazda na Desmosedici Marc Marquez stanowi dla każdego wielką przeszkodę. Od razu ujawnił się jego twardy charakter, pokazując, że nie ustąpi z żadnego powodu. To, co wydarzyło się w Portugalii, nigdy nie wydarzyło się pomiędzy Bagnaią i Martinem w ostatnim sezonie MotoGP, kiedy obaj walczyli róg za róg o tytuł mistrza świata. Obaj mistrzowie stracili cenne punkty na torze iberyjskim, ale możemy się założyć, że począwszy od Austin zobaczymy więcej dobrych punktów. „Nie sądzę, żeby zawodnicy Ducati traktowali mnie bardziej poważnie niż na Hondzie – oznajmił były mistrz Hondy po kontakcie z Pecco. To była po prostu walka o pozycję… Powiedział mi, że myśli tylko o dwóch dodatkowych punktach i chce bronić swojej pozycji„.
Komentarz Emilio Alzamory
O kierowcy z Cervery mówi jego były menadżer Emilio Alzamora, który zna go od dziecka, mimo że rozstanie zawodowe miało miejsce niespełna dwa lata temu. Ile czasu zajmie Marcowi, zanim powróci na zwycięską ścieżkę? „Bardziej niż patrzenie na jego zwycięstwo, widzę, że już zdobył to, czego chciał, czyli znów dobrze się bawić na motocyklu, co było pierwszym celem – mówi „Marce” -. Zapytany, czy wygra Mistrzostwa Świata, będzie to zależeć od tego, czy będzie miał cierpliwość, aby dostosować się do nowego motocykla i zrozumieć, że będzie musiał próbować ukończyć wyścigi na torach, które nie są tak sprzyjające. Z tego, co widzieliśmy na początku mistrzostw, jest to bardzo jasne. Z mojego punktu widzenia błąd w Portimao leży po stronie Pecco Bagnaii„.
Mimo że nadal jedynie w przybliżeniu rozumie Ducati GP23, Marquez radzi sobie najlepiej, jak potrafi, w czołowych obszarach i osiągnął już drugie miejsce w sprincie MotoGP w Portimao. Następnego dnia zmierzał na podium, gdyby nie ta katastrofa w piątym zakręcie.”Widzę, że Marc stawia na doświadczenie – Alzamora kontynuowała. Każdy, kto wie, jak ukończyć wyścig, nie tylko Marc, który znajduje się w pierwszej piątce w dziewięćdziesięciu procentach wyścigów, ma już wiele do zyskania, aby pod koniec roku dotrzeć znacznie lepiej przystosowany do motocykla, zespołu i technika. . i tak dalej. To jest to, czego potrzeba, aby coś zmienić„. Na przyszły rok przydałby się oficjalny rower, ale Emilio od razu zamyka sprawę. „Ma doświadczenie i własnego menadżera. To są ich rzeczy„.
Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon