Pedro Acosta w maju skończy 20 lat, ale jego kariera jest już niezwykła. W MotoGP zadebiutował w 2021 roku, zdobywając tytuł Moto3 już za pierwszym razem, w 2022 roku wskoczył do Moto2 (z pierwszymi zwycięstwami), a rok później zdobył swój drugi tytuł mistrza świata. Od tego sezonu występuje w klasie MotoGP, a swoje pierwsze podium zdobył już w drugim wyścigu, w GP Portimao. Wielu jest gotowych założyć się, że będzie przyszłą legendą dwukołowców, a KTM będzie się starała utrzymać go jak najdłużej.
Spadkobierca Rossiego i Marqueza?
Gość programu „El Hormiguero” anteny „Antena 3” 19-latek z Murcji opowiedział o swoim błyskawicznym starcie w klasie Top Class na pokładzie swojego GasGas. Wyprzedzenie Marca Marqueza w Losail stało się już bardzo symboliczne: Pedro Acosta jest obecnie wskazywany jako godny następca ośmiokrotnego mistrza świata. „W telewizji wydawało się to łatwiejsze. Zrobił to z Valentino Rossim i teraz ja zrobiłem to z nim (jazda, NDR). To było miłe. To były moje pierwsze prawdziwe zawody, w których brałem udział i powiedzieli mi: „Włóż jaja” i to właśnie zrobiłem„.
Agresywny i przyjacielski młody człowiek, nie kryje się za murami pokory, wie, że jest w mocno wznoszącej się fazie swojej kariery. „Przyjechałem na Puchar Świata w wieku 16 lat i coś się zmieniło. Pierwszy rok był dobry, ale drugi już nie, zupełnie mi nie pasował. Teraz jestem inny niż na początku… Bawię się i płacą mi za to co robię, czego chcieć więcej!„. Debiutant MotoGP przeżył nie tylko szczęśliwe chwile, ale także kontuzje…”W 2022 roku złamałem kość udową i to uratowało mnie od wielu rzeczy, bo być może byłem trochę nie na siłach i potrzebowałem się uspokoić. Zostałem naprawdę zraniony„.
Bramki Acosty
Trudno jest myśleć o tytule MotoGP w pierwszym roku, ale przeznaczeniem Hiszpana jest przejście do historii. Następnym krokiem z pewnością będzie dołączenie do oficjalnego zespołu po tym, jak pokazał, na co go stać. Jeśli chodzi o charyzmę, z pewnością ma sporo do stracenia. „Mam bardzo duże ego. Zaczynam przeglądać YouTube i oglądać moje filmy„Acosta zażartował. Cele na 2024 rok? „Nie mam żadnych prawdziwych oczekiwań, wszystkie, które nadejdą, będą nierealistyczne. To wszystko będzie testem i będziemy musieli go znieść powoli, ale miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie tak dobrze, jak teraz„.
Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon
Zdjęcie na Instagramie @elhormiguero