MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy

MotoGP, Yamaha: Rins szuka innej ścieżki niż Quartararo

Alex Rins chciał wrócić do wyścigów dla oficjalnego zespołu i nie zastanawiał się nad tym zbytnio, gdy Yamaha zaproponowała mu zastąpienie Franco Morbidelliego w 2024 roku, ale nowy projekt wymaga czasu. Kataloński zawodnik musi dostosować się do M1, który z pewnością nie jest najlepszym motocyklem w stawce, i zapewnić mu odpowiednie informacje zwrotne umożliwiające rozwój. Nawet jeśli mamy ustępstwa, proces nie może być szybki.

MotoGP, Rins potrzebuje pewnych zmian

Grand Prix w Portimao, które zakończyło się rozczarowującym trzynastym miejscem w długim wyścigu, nieco bardziej otworzyło oczy byłemu kierowcy Suzuki i LCR Honda: „Sami musimy popracować trochę ciężej – podaje Crash.net – ponieważ jak dotąd wprowadziliśmy kilka drobnych zmian w motocyklu, ale skupiamy się na ustawieniach Fabio. Po ostatnim wyścigu zrozumiałem, że musimy zrobić coś innego, ponieważ w Portimao miałem podobne problemy, jak te podczas wyścigu w Katarze„.

Rins ma styl jazdy, który być może wymaga innego ustawienia niż Fabio Quartararo. Razem ze swoim zespołem będzie nad nim pracować, aby być bardziej konkurencyjnym podczas następnych GP. Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich problemów: „Mam duże trudności z przodu – wyjaśnia – po zwolnieniu hamulców i przyspieszeniu. Walczę, żeby się obrócić. Wygląda na to, że potrzebujemy większego obciążenia z przodu, aby rower skręcił. Może powinniśmy bardziej skupić się na konfiguracji niż na nowych częściach, ponieważ nie jestem do końca usatysfakcjonowany. To nie wina zespołu ani motocykla, ścigaliśmy się tylko w dwóch wyścigach. Muszę przyzwyczaić się do motocykla i zrozumieć, że mamy pracę do wykonania„.

Jak pójdzie w Austin?

Na nieszczęście dla zespołu Monster Energy Yamaha testy zaplanowane na poniedziałkowy wyścig w Portimao po Grand Prix zostały zrujnowane przez deszcz. Przydałoby się to do pracy na M1 w obliczu Grand Prix Ameryki zaplanowanego na weekend 12-14 kwietnia. Austin to szczególne miejsce dla Rinsa, który wygrał tam w MotoGP zarówno w 2019 roku za kierownicą Suzuki, jak i w 2023 roku za kierownicą Hondy LCR. Kolejne triumfy zgromadził w Moto3 i Moto2. A nie brakuje innych podium pomiędzy wszystkimi trzema klasami. Zobaczymy, czy okaże się konkurencyjny również w COTA z Yamahą.

Zdjęcie: MotoGP Yamahy