CIV Supersport, 40 Dalmatyńczyków: Bussolotti „Nie spodziewałem się tego”

Marco Bussolotti nie ma jeszcze 34 lat, ale w tym roku będzie królem wśród wielkich nazwisk włoskich mistrzostw Supersport. Ponieważ Simone Corsi przejdzie do WorldSSP, a Massimo Roccoli do MotoE, zawodnik z regionu Marche będzie najbardziej doświadczony. Ściga się na 600-tce od 2006 roku, kiedy dołączył do czterosuwowego motocykla Yamaha R6 przygotowanego przez rodzinę. W tym samym roku od razu wziął udział jako dzika karta w europejskim wyścigu Superstock 600 w ramach Mistrzostw Świata Superbike.

Marco Bussolotti przez lata brał udział w międzynarodowych zawodach, ale potem otworzył własny warsztat i przez kilka sezonów był jednym z niewielu zawodników CIV, którzy nie tylko poświęcają się jeździe na motocyklu, ale także wykonują inną pracę. W 2022 roku został Mistrzem Włoch w kategorii 600 CIV, a w zeszłym roku niezmiennie plasował się w czołówce klasy Supersport, zdobywając zwycięstwo i trzecie miejsce. Teraz startuje na Ducati zespołu SGM Tecnic.

Mamy nadzieję, że sprawimy wiele satysfakcji – mówi Marco Bussolotti do Corsedimoto – Zmieniłem zespół, motocykl, zmieniłem opony: jest wiele nowych rzeczy. Mam nadzieję, że dostarczę wszystkim emocji i dobrej zabawy. To na pewno będzie nowa przygoda, więc jestem podekscytowany i podekscytowany. Zobaczymy jak to będzie.”

Spodziewałeś się tak dużej liczby przeciwników?

Szczerze nie, nie spodziewałem się tego i szczerze mówiąc, nie wiem, jak to możliwe, także dlatego, że ścigając się na Dunlopach, które nie są używane w Mistrzostwach Świata, myślałem, że będzie spadek liczby zgłoszeń. Ale najwyraźniej na poziomie krajowym nie ma wielu innych ścieżek, którymi można podążać w momencie, gdy dzieci przychodzą do CIV. Podczas National Trophy zmieniono zasady i można było przewidzieć, że wielu tu przyjedzie. Być może pomogło to zwiększyć liczbę abonentów. Z pewnością będziemy piękniejszą i bardziej spektakularną kategorią do zobaczenia, więc będzie fajnie. ”

Jakie są Twoje aspiracje dotyczące CIV Supersport 2024?

„Cel jest zawsze ten sam: wygrać. Co roku o to zabiegam, ale nie zawsze się to udaje. Być może w pierwszych wyścigach będę miał trochę trudności, ponieważ muszę dostosować się do pakietu i wszystkich nowych funkcji. Ale testy są poszło dobrze i mam nadzieję, że od razu będę konkurencyjny. W każdym razie, jeśli nie dzieje się to już od pierwszego razu, w ciągu kilku wyścigów będziemy walczyć o pozycje, które się liczą.”

Kto będzie faworytem?

„Zawsze będziemy tymi samymi chłopakami, a wtedy młodzi z pewnością przejmą kontrolę, ponieważ co roku pojawia się nowy chłopak, który jedzie szybko i sprawia, że ​​się pocimy. Wierzę jednak, że ostatecznie zawsze rozstrzygniemy to między sobą: ja, Ottaviani, Mantovani, Fuligni, Stirpe i spółka. Znamy się bardzo dobrze i myślę, że miło będzie oglądać wyścigi.”

Fotka Daniego Guazettiego