Oficjalny zespół Ducati podczas dzisiejszych kwalifikacji przed MotoGP w Portimao umieścił Eneę Bastianiniego na pierwszym miejscu, a Francesco Bagnaię na ósmym. Ważne było, aby obaj znaleźli się w pierwszej dziesiątce, unikając przechodzenia przez zawsze dość trudną Q1. Na ten moment wydaje się, że kolarz z Rimini jest w lepszej formie niż aktualny mistrz, ale w sobotę wszystko może się zmienić. Jest jeszcze czas na wprowadzenie zmian w rowerach.
MotoGP Portimao, komentarze Bastianiniego
Bastianiniego na koniec podsumował sytuację na Sky Sport MotoGP: „Minęło trochę czasu, odkąd byłem wcześniej. To był trochę taki sobie dzień. Nie zaczęliśmy dobrze, ale potem byliśmy coraz lepsi. Napotkaliśmy te same problemy, które mieliśmy w Katarze, więc zaczęliśmy nad tym pracować. Poszło bardzo dobrze na miękkiej oponie i na pewno musimy zrobić krok w stronę średniej. Ogólnie dobry dzień.
Oprócz tego, że mistrz Moto2 2020 w końcu odzyskał sprawność fizyczną, na nowo odkrywa doskonałe wrażenia z jazdy na Ducati Desmosedici GP24: „Myślę, że robię różnicę podczas wchodzenia w zakręty, zawsze była to moja osobliwość i na tym rowerze czuję się dobrze w tej fazie. Hamowanie silnikiem GP24 bardzo mi pomaga. Z drugiej strony Marquez mocno wychodzi z bramki, bo obecnie jest punktem odniesienia w Portimao„.
Bagnaia spokojna i pewna siebie
Dzisiejsze pierwsze miejsce nie ekscytowało zbytnio Enei, który wiedział, że musi się poprawić, szczególnie na średniej oponie. Bagnaia też chce robić postępy, wyglądając na dość spokojną, mimo że nie zajmuje czołowych miejsc: „Szczerze mówiąc, dzisiaj nie miałem już żadnych trudności. Zawsze pracujemy, GP24 potrzebuje czegoś innego na tym torze. Na początku nie było łatwo zorientować się, dokąd jechać, ponieważ trasa stopniowo się przejaśniała. Obraliśmy zły kierunek, jutro tam wrócimy. Znalezienie się w pierwszej dziesiątce było ważne. Jestem szczęśliwy, zidentyfikowaliśmy ścieżkę i jutro będziemy mogli od razu być szybcy.„
Pecco słusznie podkreślił, że motocykl jest nowy i w Portugalii nie było żadnych testów, więc w garażu Ducati próbowali zrobić różne rzeczy, aby dowiedzieć się, który z nich jest najlepszy. „Enea wykonała dobrą robotę, wybraliśmy dwie różne ścieżki i jego była ta, która sprawdziła się najlepiej. Wzięliśmy odwrotny, który nie zadziałał, jutro już wiemy, że wrócimy w kierunku odciążenia trochę przodu i wszystko będzie lepiej„.
Zdjęcie: Ducati Corse