Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea przyznaje: „Nie mogę mierzyć w zwycięstwo”

Po debiucie w horrorze Jonathan Rea bardzo pragnie pokazać swój prawdziwy potencjał w Yamasze. Opuścił Phillip Island z 0 punktami i spodziewa się znacznie lepszych wyników w tej rundzie w Barcelonie. Testy przeprowadzone w zeszłym tygodniu w Katalonii przywróciły mu pewność siebie i dobre odczucia, które odczuwał jedynie w R1 podczas testów przed przeprowadzką do Australii. Istnieją warunki, aby było to konkurencyjne.

Superbike Barcelona, ​​podopieczny Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK nie może się doczekać ścigania się na katalońskim torze i definitywnego pozostawienia Phillip Island za sobą: „Jestem podekscytowany, że mogę zacząć, Barcelona to mój drugi dom. To ładny tor i mieliśmy przewagę podczas testów w zeszłym tygodniu. Pozbyliśmy się niektórych problemów z zaufaniem, jakie mieliśmy w Australii i wyjaśniliśmy niektóre problemy z konfiguracją. Wciąż musimy się poprawić, ale jestem ciekaw, jak sobie radzimy. To wymagający tor zarówno dla kierowców, jak i opon, musisz znaleźć idealne ustawienia, aby być szybkim i konsekwentnym w wyścigu„.

Jego kondycja fizyczna wróciła do doskonałej po dwóch kraksach, które miał w Australii, a teraz skupia się tylko na tym, aby dać z siebie wszystko w Barcelonie: „Po wypadku wróciłem całkowicie do zdrowia. Podczas testów pracowaliśmy nad szybkością, przeprowadziłem symulację wyścigu, a także wyścig o superpole. Zaczynam lepiej niż w Australii. Nie będzie to łatwe, szybkich zawodników jest nie tylko na czołowych pozycjach„.

Jonathan na podium z Yamahą?

Tor w Katalonii zmusza kierowców do szczególnej ostrożności w kwestii opon: „Musimy poprawić zużycie opon – wyjaśnia Rea – ale pozytywne jest to, że przeprowadziliśmy symulację wyścigu i wiemy, jak zachowuje się motocykl. W Barcelonie ostatnie dwa okrążenia mogą być krytyczne. Tutaj czyste osiągi nie są najważniejsze, trzeba wiedzieć, jak dobrze zarządzać oponami do końca wyścigu„.

Na koniec zawodnik zespołu Pata Prometeon Yamaha wyraził swoją opinię na temat celu wyznaczonego na tę rundę SBK: „Oczekujemy rywalizacji, myślę, że podium jest realistycznym celem. Myślę, że wciąż jesteśmy daleko od osiągnięcia zwycięstwaale mam nadzieję, że znajdę się w gronie tych, którzy będą walczyć o podium„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha