Alessandro Di Persio, debiut w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU „To była droga, której chciałem najbardziej”

Po zdobyciu tytułu Yamaha R3 Cup przejście na etap bardziej globalny. Alessandro Di Persio, świeżo po oficjalnym statusie w Pata Yamaha AG Motorsport Italia, za kilka dni zadebiutuje w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU – pod nową nazwą mistrzostw po trzech bardzo pozytywnych latach spędzonych w Europie (szczegóły tutaj ). Po testach przeprowadzonych w ubiegły weekend Di Persio, jako jedyny Włoch na starcie mistrzostw, rozpocznie swoje nowe wyzwanie. Jego sezon może jednak przypadać nie tylko na Puchar Świata Yamaha R3 bLU cRU, ale pomysł zakładałby rywalizację jako dzika karta w innych mistrzostwach także z AG Motorsport, ale nie ma jeszcze nic konkretnego, wszystko jest do oceny.

Alessandro Di Persio, jak doszło do tego porozumienia?

Wszystko sfinalizowaliśmy już na Motor Bike Expo w Weronie, kiedy odbyła się ceremonia wręczenia nagród w mistrzostwach Włoch. W AG Motorsport pojawił się pomysł zorganizowania Pucharu Świata R3, który w tym roku stał się globalny. Wzięliśmy pod uwagę budżet, aby dokonać porównania z innymi opcjami, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się również dzięki wsparciu dość ważnego sponsora z Abruzji, na wypadek gdybym ścigał się z Yamahą. Ale to nie tylko to, tej ścieżki też chciałem najbardziej, więc świetnie mi się sprawdziła.

Kiedy zacząłeś o tym rozmawiać z AG Motorsport?

Organizują włoski Puchar Yamaha R3, więc stamtąd poszli za mną i postanowiliśmy zrobić coś razem. Śledzę ich od kilku lat, zawsze ich podziwiałem, widziałem, jak Vannucci wygrywał na swoim motocyklu. Dla mnie marzeniem jest gra w tym zespole.

  • 3
  • Obrazy




    Czy przeprowadziłeś już pierwsze testy swojej nowej Yamahy?

    Tak, w sobotę i niedzielę odbyłem testy przedsezonowe w Barcelonie. Nie z zespołem, który nie mógł przyjechać, ale nadal rozmawialiśmy przez telefon w sprawie ustawień i w ogóle, a mimo to dali mi ogromne wsparcie. Jeśli chodzi o Yamahę, mieliśmy kilka problemów z ustawieniami i pękającymi oponami. Ostatecznie jednak znaleźliśmy dobry zespół, czuję się bardzo dobrze na motocyklu i w sumie zająłem 4. miejsce, zawsze jadąc bez strumienia aerodynamicznego. To był także mój pierwszy raz w Barcelonie: naprawdę fajny tor, podobał mi się! Ponieważ w mistrzostwach nie jeździmy dużo, miałem szczęście.

    Alessandro Di Persio, jakie jest morale?

    Niesamowicie się cieszę, jestem bardzo podekscytowany!

    Tylko Włoch w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU. Bez presji, prawda?

    Gdy tylko przybyłem do Barcelony, natychmiast mi to zwrócili uwagę. Od razu im powiedziałam, żeby nie zaczynali mi tego mówić! [risata] W takim razie jestem osobą, która zawsze ma ze wszystkiego dużo napięcia… Ale zawsze staram się nad sobą panować, muszę cieszyć się chwilą.

    Alessandro Di Persio, debiut w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU „To była droga, której chciałem najbardziej”

    Po zdobyciu tytułu Yamaha R3 Cup przejście na etap bardziej globalny. Alessandro Di Persio, świeżo po oficjalnym statusie w Pata Yamaha AG Motorsport Italia, za kilka dni zadebiutuje w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU – pod nową nazwą mistrzostw po trzech bardzo pozytywnych latach spędzonych w Europie (szczegóły tutaj ). Po testach przeprowadzonych w ubiegły weekend Di Persio, jako jedyny Włoch na starcie mistrzostw, rozpocznie swoje nowe wyzwanie. Jednak jego sezon nie może ograniczać się tylko do Pucharu Świata Yamaha R3 bLU cRU, ale pomysł zakłada rywalizację z dzikimi kartami także w innych mistrzostwach, być może ponownie w kontekście CIV z AG Motorsport. Hipoteza, którą bardzo by chciał, ale nie ma jeszcze nic konkretnego, wszystko pozostaje do oceny.

    Alessandro Di Persio, jak doszło do tego porozumienia?

    Wszystko sfinalizowaliśmy już na Motor Bike Expo w Weronie, kiedy odbyła się ceremonia wręczenia nagród w mistrzostwach Włoch. W AG Motorsport pojawił się pomysł zorganizowania Pucharu Świata R3, który w tym roku stał się globalny. Wzięliśmy pod uwagę budżet, aby dokonać porównania z innymi opcjami, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się również dzięki wsparciu dość ważnego sponsora z Abruzji, na wypadek gdybym ścigał się z Yamahą. Ale to nie tylko to, tej ścieżki też chciałem najbardziej, więc świetnie mi się sprawdziła.

    Kiedy zacząłeś o tym rozmawiać z AG Motorsport?

    Organizują włoski Puchar Yamaha R3, więc stamtąd poszli za mną i postanowiliśmy zrobić coś razem. Śledzę ich od kilku lat, zawsze ich podziwiałem, widziałem, jak Vannucci wygrywał na swoim motocyklu. Dla mnie marzeniem jest gra w tym zespole.

  • 3
  • Obrazy




    Czy przeprowadziłeś już pierwsze testy swojej nowej Yamahy?

    Tak, w sobotę i niedzielę odbyłem testy przedsezonowe w Barcelonie. Nie z zespołem, który nie mógł przyjechać, ale nadal rozmawialiśmy przez telefon w sprawie ustawień i w ogóle, a mimo to dali mi ogromne wsparcie. Jeśli chodzi o Yamahę, mieliśmy kilka problemów z ustawieniami i pękającymi oponami. Ostatecznie jednak znaleźliśmy dobry zespół, czuję się bardzo dobrze na motocyklu i w sumie zająłem 4. miejsce, zawsze jadąc bez strumienia aerodynamicznego. To był także mój pierwszy raz w Barcelonie: naprawdę fajny tor, podobał mi się! Ponieważ w mistrzostwach nie jeździmy dużo, miałem szczęście.

    Alessandro Di Persio, jakie jest morale?

    Niesamowicie się cieszę, jestem bardzo podekscytowany!

    Tylko Włoch w Pucharze Świata Yamaha R3 bLU cRU. Bez presji, prawda?

    Gdy tylko przybyłem do Barcelony, natychmiast mi to zwrócili uwagę. Od razu im powiedziałam, żeby nie zaczynali mi tego mówić! [risata] W takim razie jestem osobą, która zawsze ma ze wszystkiego dużo napięcia… Ale zawsze staram się nad sobą panować, muszę cieszyć się chwilą.