Moto2, Francesco Mongiardo „Po wysiłku wiele od siebie oczekuję”

Po roku debiutu szukamy dodatkowego kroku. Francesco Mongiardo czeka drugi sezon pełen zmian w Mistrzostwach Europy Moto2. W tym roku faktycznie opuszcza Boscoscuro Team Ciatti na rzecz KALEX z Fantic Cardoso Racing, żegnając się z oponami Dunlop na rzecz Pirelli, która stała się nowym wyłącznym dostawcą mistrzostw. Nie zmienia się natomiast determinacja młodego mediolańczyka, który po roku adaptacji w Moto2 po zdobyciu tytułu w Aprilia RS660 Trophy oczekuje teraz więcej. Energii nie brakuje, „domowy” start w Misano będzie kolejnym impulsem do szybkiego rozpoczęcia dobrego startu.

FIM JuniorGP 2024: wszystkie nazwiska zawodników ETC, Moto3, Moto2 i Stock

Francesco Mongiardo kontynuuje udział w Mistrzostwach Europy Moto2, ale w innym zespole.

Pierwszym pomysłem było kontynuowanie współpracy z Team Ciatti, ale mieliśmy też inne opcje. Jednym z nich był Fantic Cardoso Racing: szef zespołu José Cardoso wyraził się o mnie pozytywnie, śledził mnie przez całe ostatnie mistrzostwa i widział moje postępy. Podpisaliśmy w styczniu.

Zatem i w tym roku nie brakuje nowości.

Najpierw opuściłem Walencję i przeprowadziłem się do Sewilli, pięć minut od biura i magazynu Fantic Cardoso. To jest jak rodzina, wszyscy razem pracujemy na co dzień, nie spodziewałem się tego. Mamy program treningowy z moim kolegą z drużyny, Roberto Garcią, który jest także moim współlokatorem i partnerem treningowym. W tym roku nie mam już Boscoscuro, ale ścigam się na KALEX-ie, a do tego mam nowe opony Pirelli.

Miałeś już swój pierwszy kontakt na torze ze swoją „nową” Moto2, prawda?

W dniach 6-7 marca kręciliśmy w Misano, był to pierwszy raz na KALEX-ie i na Pirellich. Pierwszego dnia jednak rozbiłem się już po jednym okrążeniu, ale udało nam się przejechać tylko 11 okrążeń, bo wtedy rozpętała się burza i postanowiliśmy nie wjeżdżać. Jednak następny dzień poszedł naprawdę dobrze, pomimo kolejnej awarii. Nie spodziewałem się tego, ponieważ był to pierwszy prawdziwy dzień z nowymi oponami i KALEXem, który bardzo mi się podobał: jest trochę inny niż Boscoscuro, ale jestem bardzo szczęśliwy.

Co sądzisz zamiast tego o Pirelli?

Podobały mi się, mój styl jazdy znacznie bardziej pasuje do Pirelli. Jestem jednak ciekaw, jak przebiegnie pierwszy wyścig, biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się podczas pierwszego GP świata pomiędzy wycofaniem się z wyścigu, problemami i niespodziankami. Będą dla wszystkich niewiadomą. Ale zobaczymy, jak pójdzie w Portimao. Postaram się ekstrapolować jak najwięcej informacji od moich przyjaciół z Mistrzostw Świata!

Czy przeprowadzisz jeszcze jakieś testy przed rozpoczęciem sezonu?

Pod koniec miesiąca nie będziemy przeprowadzać oficjalnych testów w Misano. Powiedzmy, że widziałem już ten tor, nawet jeśli było jeszcze zimno, ale przynajmniej mamy trochę jaśniejsze wyobrażenia przed wyjazdem. Próbujemy zorganizować kolejny test, ale nic nie jest jeszcze ustalone.

mongiardo-moto2-2024

Kilka zmian, nawet jeśli kategoria się nie zmienia, biorąc pod uwagę, że po debiutanckim roku startujesz ponownie w Mistrzostwach Europy Moto2.

Powiedzmy, że moim zdaniem najtrudniejszą część wykonaliśmy w zeszłym roku. Tak naprawdę zacząłem rozumieć zarówno nowy rower, jak i Dunlopy dopiero pod koniec mistrzostw… To było wszystkiego po trochu, nawet jeśli wyjazd do Hiszpanii w drugiej części mistrzostw pomógł mi, właściwie stamtąd Zacząłem się poprawiać. Moim zdaniem baza była budowana w zeszłym roku, w tym roku znam sposób pracy i Moto2 czy to KALEX czy Boscoscuro niewiele się zmienia.

Jakie są cele? W tym roku zaczniemy od domu, zaczynając od Misano.

Pierwszym celem jest dobry start od razu, a potem miło będzie rozpocząć weekend w domu. Będzie dużo ludzi, którzy będą mnie odwiedzać, będzie trochę więcej emocji i energii zarówno od innych, jak i ode mnie, chcę dobrze sobie radzić w moim domu. Chciałbym od razu zmienić bieg, nie przeczę, że we Włoszech chciałbym stanąć na podium!

Zamiast tego patrzysz w stronę sezonu Moto2 2024?

Jest też trochę pragnienia odkupienia. Szczerze mówiąc, w zeszłym roku podczas pierwszych wyścigów nawet nie od razu zdałem sobie sprawę, jak duży krok robię, ale uczyłem się i uczyłem. Nie stawiam sobie wysokich wymagań, zawsze trzymam się nisko, ale myślę o dalszym doskonaleniu. Ogólnie rzecz biorąc, pierwszym celem byłoby dotarcie do pierwszej piątki. Po tych wszystkich godzinach treningów, pracy, przeglądania danych i prób zrozumienia… Zimą starałem się naprawdę mocno przyłożyć, mam jeszcze miesiąc na wykorzystać jak najwięcej. Dużo od siebie oczekuję, zasługuję na to po całym zeszłym roku.

Jak oceniasz tegoroczną kategorię?

Moim zdaniem poziom jest naprawdę bardzo wysoki: część zawodników wraca z Mistrzostw Świata, inni są nowi, jeszcze inni mają już doświadczenie z Moto2. Jestem naprawdę szczęśliwy i gotowy na sezon.