Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing
Po zwycięstwie w sobotnim wyścigu sprinterskim Jorge Martin w długim wyścigu w Katarze zajął solidne 3. miejsce. Z Pecco Bagnaią nie doszło do pojedynku i nie udało mu się zaatakować Brada Bindera i zająć 2. pozycję, ale zgromadzony do sejfu zbiór punktów (28) jest znakomity. Z pewnością jest coś do naprawienia w obliczu kolejnego GP w Portimao, ale jego sytuacja jest ogólnie pozytywna.
MotoGP Katar, Martin nie jest usatysfakcjonowany
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing rozmawiał ze Sky Sport MotoGP, aby przeanalizować swój dzisiejszy wyścig (KTO najważniejsze): „W zeszłym roku ukończyłem wyścig na 10., w tym roku na 3. miejscu, więc widać postęp. Na pewno nie dam rady jeździć na rowerze tak, jak lubię. Nie mogę dobrze używać tylnego hamulca ze względu na wibracje, które mamy z tyłu. Dzisiaj poszło lepiej, ale dlatego, że jechaliśmy znacznie wolniej niż wczoraj. Jestem jednak zadowolony z zakończenia wyścigu, ponieważ przejechałem najszybsze okrążenie. Ale generalnie tak nie jestponieważ uważam, że nadal istnieje margines w przypadku pakietu na rok 2024. W każdym razie zajęcie pierwszego miejsca wczoraj i trzeciego miejsca dzisiaj z tym uczuciem to dobry wynik„.
Martin wyjaśnił, co stało się na początku, gdy Bagnaia go wyprzedziła i nie miała już szans dotrzymać kroku rywalowi: „Byłem zbyt bezpieczny, Pecco minął mnie i Myślę, że przegrałem tam wyścig. Będąc za nim, presja wzrosła, potem próbowałem z nim zostać, ale z powodu problemu z presją musisz zrobić tak, jak myślisz, że wyścig przebiegnie, w przeciwnym razie wszystko się schrzani. Bagnaia wykonała dużo pracy, to dobry krok. Muszę coś znaleźć, bo dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity„.
Jorge spodziewa się postępów w Portimao
Pierwsze okrążenie stało się bardzo ważne w MotoGP, Hiszpan przyznaje, że mógł zacząć lepiej: „Start poszedł dobrze, ale byłem zbyt bezpieczny. Myślę, że gdybym mocniej naciskał na pierwszym okrążeniu, rozegrałbym zupełnie inny wyścig. Tak właśnie się stało, musimy się uczyć. Dużo zależy od temperatur i ciśnień, nie jest to łatwe. Zobaczymy, jak pójdzie w Portimao„.
Jorge jest przekonany, że ma znacznie większy potencjał niż ten, który można było zobaczyć w Lusail i ma nadzieję pokazać go startując od kolejnego Grand Prix w Portimao: „Dziś rozmawiałem znacznie mniej, ale jechaliśmy inaczej niż wczoraj. Zarówno Pecco, jak i ja dokonaliśmy podobnej zmiany na rozgrzewkę, ale wtedy trzeba jeździć na rowerze znacznie delikatniej i nie możemy zbyt mocno naciskać przy wchodzeniu w zakręty, w przeciwnym razie mocno zużyjesz oponę i problem mnoży się 10. Zarówno Pecco, jak i ja możemy jechać znacznie szybciejale na razie opony tego nie wytrzymują„.
Zdjęcie: Prima Pramac Racing