Max Verstappen rozpoczyna sezon tam, gdzie zakończył poprzedni sezon. Dominacja Red Bulla na torze Sakhir była naprawdę znacząca, a Holender wypracował sobie znaczącą przewagę już po dziesięciu okrążeniach. Mistrz Holandii debiutuje w 2024 roku Wielkim Szlemem, zdobywając pole position, zwycięstwo i najszybsze okrążenie: wyjątkowe. Max odniósł swój 55. sukces w Formule 1, umacniając swoją trzecią pozycję w rankingach wszechczasów. Podium GP Bahrajnu uzupełniają Sergio Perez, który dopełnia świętowanie austriackiej drużyny, oraz zaciekły Carlos Sainz.
Perez i Sainz na podium, ale w różnych znaczeniach
Drugie miejsce, jak wspomniano w Bahrajnie, zajmuje Perez, który zdobywa przytłaczający dublet dla RB20. Demonstracja siły Red Bulla, nowy cud genialnego projektanta Adriana Neweya. Ale także pokaz tego, że Sergio wciąż nie jest na poziomie swojego kolegi z drużyny. Meksykanin był w stanie, i trzeba to przyznać, stanąć na podium dzięki świetnemu startowi z piątego miejsca. Podium zamyka najmniej oczekiwane Ferrari Sainza. Carlos był w stanie w pełni wykorzystać swój SF-24, pokonując kolegę z drużyny, szczególnie w walce wręcz na początku wyścigu. Determinacja Hiszpana skłoniła fanów do uznania go za najlepszego kierowcę dnia GP
Leclerc jest prawdziwym przegranym tutaj, w Bahrajnie, biorąc pod uwagę, że startując z drugiej pozycji, nie przekroczył czwartego miejsca. Trzeba powiedzieć, że na jego pozycję wpływa także problem z hamulcami, który pozbawił Monako pełnej rywalizacji. Charles najprawdopodobniej byłby w stanie powalczyć o trzecie miejsce ze swoim kolegą z drużyny. W Ferrari już wisi rodzinna walka pomiędzy tym, który został postawiony na piechotę jeszcze przed wyjazdem, a tym, który dołączy do Lewisa Hamiltona w 2025 roku. Top5 zamyka George Russell, który po odważnym starcie tracił siły w miarę upływu okrążeń. Błąd z jego strony pozbawia go czwartej pozycji, biorąc pod uwagę, że Leclerc, biorąc pod uwagę jego problem, miałby trudności z zaatakowaniem go.
Dziesięciu kierowców na pełnych obrotach
Szóste miejsce zajmuje Lando Norris, który w końcówce dojechał do Russella, nie stanowiąc jednak realnego zagrożenia dla kierowcy Mercedesa. Siódme miejsce dla nudnego Lewisa Hamiltona, który wydawał się mieć dziś duże trudności ze swoim W15. Siedmiokrotny mistrz świata nie zaszokował swoich fanów. Oscar Piasti ósmy, zamykający grupę czterech najlepszych drużyn. Punkty zamykają kolejno Fernando Alonso i Lance Stroll. Rozsądnie można było oczekiwać czegoś lepszego od dwóch Astonów Martinów. Wyścig przebiegł bez większych wstrząsów, poza kontaktem w środku stawki po pierwszym zakręcie, który zmusił Nico Hulkenberga do wymiany przodu samochodu. W wyścigu nie odnotowano żadnego wycofania się ani wjazdu samochodu Sefety. Kierowcy spoza pierwszej dziesiątki pokonali rozpędzonego Maxa Verstappena.
Ostateczny przyjazd wyścigu GP Bahrajnu
1-Max Verstappen (Red Bull) Vincitore GP Bahrajnu
2-Sergio Perez (Red Bull) +22 457
3- Carlos Sainz (Ferrari) +25,110
4-Charles Leclerc (Ferrari) +39.669
5-George Russell (Mercedes) +46.788
6-Lando Norris (McLaren) +48.458
7-Lewis Hamilton (Mercedes) +50.324
8-Oscar Piastri (McLaren) +56.082
9-Fernando Alonso (Aston Martin) +74 887
10-Lance Stroll (Aston Martin) +93.216
11-Zhou Guanyu (Stike Sauber) +1 giro
12-Kevin Magnussen (Haas) +1 giro
13-Daniel Ricciardo (RB Honda RBPT) +1 tura
14-Yuki Tsunoda (RB Honda RBPT) +1 giro
15-Alexander Albon (Williams) +1 giro
16-Nico Hulkenberg (Hass) +1 giro
17-Esteban Ocon (alpejski) +1 tura
18-Pierre Gasly (alpejski) + 1 giro
19- Valteri Bottas (Uderzenie Saubera) +1 giro
20- Logan Sierżant (Williams) +2 giri
Zdjęcie: zrobione z mediów społecznościowych Formuły 1