Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.

Valentino Rossi, piękny list od Morbidelliego: „Dzięki Tobie marzenie stało się rzeczywistością”

Franco Morbidelli jest bardzo wdzięczny Valentino Rossiemu, który powitał go w Akademii Jeźdźców VR46 od jej powstania w 2014 roku, a następnie wspierał go przez całą jego karierę. Był pierwszym mistrzem świata w akademii stworzonej przez Lekarz: w 2017 roku zdobył tytuł Moto2. W 2020 roku również był blisko osiągnięcia MotoGP, zajmując 2. miejsce, 13 punktów za Joanem Mirem. Potem przeżył trudne lata w Yamasze i w 2024 roku ma wielką szansę na odkupienie zasiadając w Ducati zespołu Prima Pramac, choć niestety kontuzja uniemożliwiła mu jazdę na Desmosedici GP24 w przedsezonowych testach.

MotoGP, Franco Morbidelli pisze do Valentino Rossiego

Oczywiście Rossi był blisko Morbidelliego w tych trudnych sezonach. Doradzał mu i zachęcał, zawsze mając nadzieję, że jeszcze raz spotka się z genialnym pilotem, którego podziwiał, zanim zaczną się problemy. Rok 2024 może być właściwym rokiem odkupienia. Na profilach społecznościowych MotoGP pojawiło się wideo, w którym Franky czyta list zaadresowany do Valentino:

Cześć Vale, kiedy byłem dzieckiem, byłeś moim idolem. Kiedy byłem nastolatkiem, zostałeś moim przyjacielem i dziś jesteś filarem mojego życia. Kiedy cię poznałem, byłem młodym chłopcem, który kochał jazdę na motocyklu i marzył o zostaniu zawodnikiem MotoGP. To, co było hobby, stało się moim zawodem. Podzieliłeś się swoim doświadczeniem i wiedzą, aby było to możliwe. To piękne, co wydarzyło się od tego czasu. Pomogłeś mi zostać zawodnikiem MotoGP, kiedy byłem pierwszym uczniem Akademii Jeźdźców VR46. Jestem bardzo wdzięczny, że Cię poznałem, ponieważ pojawiłeś się w moim życiu, kiedy byłem nikimuwierzyłeś we mnie, uczyniłeś mnie zawodowym kierowcą i zrobiłeś, co do ciebie należało, aby tak się stało sen stał się rzeczywistością, moje życie. Dziękuję za zaufanie i wsparcie. Jesteś najlepszy w historii na torze i poza nim. Dziękuję„.

Słowa pełne wdzięczności ze strony włosko-brazylijskiego kierowcy, który dostrzega, jak ważna w jego karierze i w ogóle w życiu była rola dziewięciokrotnego mistrza świata. Z pewnością Rossi doceni list i nie może się doczekać, aż zobaczy Morbidelliego w akcji w Ducati Desmosedici GP24 zespołu Prima Pramac. Oczekuje się od niego roku odrodzenia, ma wiele do wydobycia i zademonstrowania.