MotoE, Mattia Casadei celuje w bis „Piękna energia w zespole”

Z pewnością będzie specjalnym obserwatorem sezonu MotoE 2024. Mattia Casadei zacznie od numeru 1 (wirtualnie, numer 40 na jego Ducati się nie zmienia) i w nowych barwach, a mianowicie w barwach LCR E-Team Lucio Cecchinello. Pierwszy oficjalny kontakt miał miejsce podczas trzech dni testów, które właśnie zakończyły się w Portimao, a Mattia Casadei miała satysfakcję ze zwycięstwa w symulacji wyścigu.

Trzy dni jednak naznaczone niestabilną pogodą, choć nadal przydatną do dokonywania pomiarów, poznawania nowego toru i wypróbowywania drobnych innowacji. Pamiętajmy też, że kolarza z Romagny czeka w tym roku podwójne wyzwanie, zważywszy, że będzie ścigał się także w Mistrzostwach Europy Moto2 z zespołem Ciatti-Boscoscuro Team. Mieliśmy okazję usłyszeć od niego po testach MotoE na portugalskim torze, aby podsumować jego sytuację.

Mattia Casadei, jak się teraz czujesz fizycznie?

Już wszystko w porządku, wróciłem do formy. Po ostatnim wyścigu w Walencji zrobiłem sobie przerwę, tego potrzebowałem, ale wcześniej nie było to możliwe w wyścigu za wyścigiem. Teraz czekam tylko na rozpoczęcie wyścigów, aby zobaczyć, gdzie jesteśmy.

Jak poszło w Portimao?

Poszło dobrze, poznaliśmy nowy zespół i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę z nim pracować. W zespole panuje dobra energia, panuje już doskonała atmosfera i po prostu musimy spędzić razem jeszcze kilka dni na torze. Dobrze nam się pracowało, próbowaliśmy kilku rzeczy, ale niestety czasami dość niepewna pogoda nie pozwalała nam spróbować wszystkiego. Ustaliliśmy już jednak, czego potrzebujemy na czwartkowe testy przed wyścigiem i wiemy, co jeszcze musimy przetestować, aby w weekend być na 100%.

Jeśli chodzi o rower, czy skupiłeś się na czymś szczególnym?

Nie, ogólnie przyjrzeliśmy się wszystkiemu. Przeprowadziliśmy jednak kilka testów, aby lepiej poznać techników, a oni mogli poznać mnie. W motocyklu nie wprowadzono żadnych większych zmian w porównaniu do zeszłego roku, zmieniły się jedynie mapy elektroniczne, hamowanie silnikiem i zabezpieczenie przed kołami. Ale wszystko działa dobrze, więc musimy po prostu wykonać swoją pracę najlepiej, jak potrafimy: wciąż potrzebujemy czegoś, aby być na 100%, ale jestem pewien, że wkrótce to znajdziemy.

A co z oponami? Pojawiły się pewne wieści.

Ponownie wypróbowaliśmy opony przednie, których używaliśmy już w zeszłym roku w Misano. Mówili, że to to samo, ale dla mnie wyglądało to jeszcze lepiej! Daje mi to o wiele więcej pewności siebie. Następnie przywieźli nam nową tylną oponę o innej konstrukcji. Wszystko idzie dobrze, wszyscy radzimy sobie lepiej niż problemy, które mieliśmy w zeszłym roku.

Jakie jest Portimao?

Nigdy go nie widziałem i cieszę się, że mogłem tam testować, to piękny tor! Z pewnością po przeprowadzeniu testów i czwartku przed weekendem wyścigowym moim zdaniem wszyscy będziemy bardzo blisko w porównaniu do innych torów.

Mattia Casadei, pierwsza symulacja wyścigu wypadła dobrze.

Tak, bardzo, chociaż niestety było mokro i zawsze jest to szczególna sytuacja. Jednak w kolejnych sesjach na suchej nawierzchni nadal jechałem bardzo szybko, ostatecznie czułem się dobrze w obu warunkach. Jesteśmy prawie u celu, brakuje nam tylko odrobiny udoskonalenia ustawień motocykla, a wtedy nie będzie nam już niczego brakować, aby móc dążyć do uzyskania jak najlepszego wyniku.

Pamiętajmy, że jesteś aktualnym mistrzem, dlatego w tym roku zegarek jest wyjątkowy.

To coś, co sprawia przyjemność, zawsze jest miło. Muszę więc być gotowy na ten sezon.

Mattia Casadei, równolegle będziesz także startował w Mistrzostwach Europy Moto2.

Chciałbym spróbować i rozmawiano o tym podczas weekendu w Misano, a potem wszystko się skończyło, gdy dostałem szansę przejechania ostatnich wyścigów Mistrzostw Świata z Fanticem. Pod koniec mistrzostw wznowiliśmy grę i był podpis. Jestem bardzo szczęśliwy z tej szansy, będę w doskonałym zespole i też chcę dokonać wielkich rzeczy w tych mistrzostwach. Nie mogłem wybrać do tego lepszego zespołu, światowe doświadczenie z pewnością bardzo mi pomoże.

Kiedy będą pierwsze testy?

Zaczniemy od oficjalnych testów pod koniec marca, tam będziemy przygotowywać się do pierwszego wyścigu, który odbędzie się 21 kwietnia w Misano.

MotoE, Mattia Casadei celuje w bis „Piękna energia w zespole”

Z pewnością będzie specjalnym obserwatorem sezonu MotoE 2024. Mattia Casadei zacznie od numeru 1 (wirtualnie, numer 40 na jego Ducati się nie zmienia) i w nowych barwach, a mianowicie w barwach LCR E-Team Lucio Cecchinello. Pierwszy oficjalny kontakt miał miejsce podczas trzech dni testów, które właśnie zakończyły się w Portimao, a Mattia Casadei miała satysfakcję ze zwycięstwa w symulacji wyścigu.

Trzy dni jednak naznaczone niestabilną pogodą, choć nadal przydatną do dokonywania pomiarów, poznawania nowego toru i wypróbowywania drobnych innowacji. Pamiętajmy też, że kolarza z Romagny czeka w tym roku podwójne wyzwanie, zważywszy, że będzie ścigał się także w Mistrzostwach Europy Moto2 z zespołem Ciatti-Boscoscuro Team. Mieliśmy okazję usłyszeć od niego po testach MotoE na portugalskim torze, aby podsumować jego sytuację.

Mattia Casadei, jak się teraz czujesz fizycznie?

Już wszystko w porządku, wróciłem do formy. Po ostatnim wyścigu w Walencji zrobiłem sobie przerwę, tego potrzebowałem, ale wcześniej nie było to możliwe w wyścigu za wyścigiem. Teraz czekam tylko na rozpoczęcie wyścigów, aby zobaczyć, gdzie jesteśmy.

Jak poszło w Portimao?

Poszło dobrze, poznaliśmy nowy zespół i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę z nim pracować. W zespole panuje dobra energia, panuje już doskonała atmosfera i po prostu musimy spędzić razem jeszcze kilka dni na torze. Dobrze nam się pracowało, próbowaliśmy kilku rzeczy, ale niestety czasami dość niepewna pogoda nie pozwalała nam spróbować wszystkiego. Ustaliliśmy już jednak, czego potrzebujemy na czwartkowe testy przed wyścigiem i wiemy, co jeszcze musimy przetestować, aby w weekend być na 100%.

Jeśli chodzi o rower, czy skupiłeś się na czymś szczególnym?

Nie, ogólnie przyjrzeliśmy się wszystkiemu. Przeprowadziliśmy jednak kilka testów, aby lepiej poznać techników, a oni mogli poznać mnie. W motocyklu nie wprowadzono żadnych większych zmian w porównaniu do zeszłego roku, zmieniły się jedynie mapy elektroniczne, hamowanie silnikiem i zabezpieczenie przed kołami. Ale wszystko działa dobrze, więc musimy po prostu wykonać swoją pracę najlepiej, jak potrafimy: wciąż potrzebujemy czegoś, aby być na 100%, ale jestem pewien, że wkrótce to znajdziemy.

A co z oponami? Pojawiły się pewne wieści.

Ponownie wypróbowaliśmy opony przednie, których używaliśmy już w zeszłym roku w Misano. Mówili, że to to samo, ale dla mnie wyglądało to jeszcze lepiej! Daje mi to o wiele więcej pewności siebie. Następnie przywieźli nam nową tylną oponę o innej konstrukcji. Wszystko idzie dobrze, wszyscy radzimy sobie lepiej niż problemy, które mieliśmy w zeszłym roku.

Jakie jest Portimao?

Nigdy go nie widziałem i cieszę się, że mogłem tam testować, to piękny tor! Z pewnością po przeprowadzeniu testów i czwartku przed weekendem wyścigowym moim zdaniem wszyscy będziemy bardzo blisko w porównaniu do innych torów.

Mattia Casadei, pierwsza symulacja wyścigu wypadła dobrze.

Tak, bardzo, chociaż niestety było mokro i zawsze jest to szczególna sytuacja. Jednak w kolejnych sesjach na suchej nawierzchni nadal jechałem bardzo szybko, ostatecznie czułem się dobrze w obu warunkach. Jesteśmy prawie u celu, brakuje nam tylko odrobiny udoskonalenia ustawień motocykla, a wtedy nie będzie nam już niczego brakować, aby móc dążyć do uzyskania jak najlepszego wyniku.

Pamiętajmy, że jesteś aktualnym mistrzem, dlatego w tym roku zegarek jest wyjątkowy.

To coś, co sprawia przyjemność, zawsze jest miło. Muszę więc być gotowy na ten sezon.

Mattia Casadei, równolegle będziesz także startował w Mistrzostwach Europy Moto2.

Chciałbym spróbować i rozmawiano o tym podczas weekendu w Misano, a potem wszystko się skończyło, gdy dostałem szansę przejechania ostatnich wyścigów Mistrzostw Świata z Fanticem. Pod koniec mistrzostw wznowiliśmy grę i był podpis. Jestem bardzo szczęśliwy z tej szansy, będę w doskonałym zespole i też chcę dokonać wielkich rzeczy w tych mistrzostwach. Nie mogłem wybrać do tego lepszego zespołu, światowe doświadczenie z pewnością bardzo mi pomoże.

Kiedy będą pierwsze testy?

Zaczniemy od oficjalnych testów pod koniec marca, tam będziemy przygotowywać się do pierwszego wyścigu, który odbędzie się 21 kwietnia w Misano.