Zmiana motocykla nigdy nie jest łatwa, przejdź z Ducati na Kawasaki. Axel Bassani wiedział, że pierwsze spotkanie w sezonie nie będzie spacerkiem po parku. To wymaga czasu i cierpliwości. Wenecki kierowca wraca teraz do domu z Australii z dziewięcioma punktami i zajmuje czternaste miejsce w klasyfikacji generalnej. Ma jednak świadomość, że ma rower z najwyższej półki. Jego kolega z drużyny Alex Lowes wygrał w niedzielę oba wyścigi i prowadzi w mistrzostwach.
Cofnijmy się o krok. Axel Bassani nie był w stanie zaprezentować się najlepiej w kwalifikacjach, a w pierwszym wyścigu wystartował z piątego rzędu. Gdy był w pełnej formie, dotknął Remy’ego Gardnera i został ukarany. Tym samym ukończył wyścig 1 na dwunastym miejscu „Myślę, że dobrze wystartowałem, ale nie było łatwo wyprzedzić innych zawodników – pamięta Axela Bassaniego – Popełniłem błąd i wyeliminowałem Remy’ego Gardnera: przepraszam, przepraszam go za złe wyprzedzanie. Potem dostałem karę za długie okrążenie, więc straciłem dużo czasu i cztery pozycje.
W niedzielnych wyścigach uplasował się na jedenastej pozycji. „W Superpole trudno jest zaczynać od tyłu, ponieważ jest tylko dziesięć okrążeń. Drugi wyścig poszedł trochę lepiej, ale nie był łatwy, ponieważ było wielu zawodników blisko siebie. Trochę trudno jest znaleźć rytm, gdy jesteś za innym kolarzem. Próbowałem opanować wyścig i dostać się na ósmą lub dziewiątą pozycję, ale na ostatnim okrążeniu Aegerter mnie wyprzedził i w tym momencie straciłem dwie pozycje. Czucie na motocyklu podczas tego wyścigu było dobre, mogłem naciskać i utrzymywać stałe czasy okrążeń. Musimy od tego zacząć. Krok po kroku dochodzimy do celu.”
Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon