Nie powtórzył swojego wyczynu z pierwszego wyścigu (zwycięstwo w debiucie w Superbike), ale dzisiejszy dzień jest nadal pozytywny Nicolo Bulega. Zarówno w wyścigu Superpole, jak i w wyścigu 2 zajął 5. miejsce. Prawdopodobnie zapisałby się na taki start. W klasyfikacji generalnej jest drugi z 41 punktami, -9 do lidera Alexa Lowesa. Nie jest zły.
Superbike Phillip Island, analiza Bulega
Zawodnik zespołu Aruba.it Racing Ducati wie, co musi poprawić i ogólnie może tylko powiedzieć, że jest zadowolony ze swojego debiutu w SBK: „Szkoda, że starty nie szły mi najlepiej. Zwalnianie sprzęgła jest w tym rowerze zupełnie inne niż w V2. Muszę trochę więcej ćwiczyć na startach. Jestem jednak zadowolony, bo ostatecznie na używanych oponach jechałem bardzo szybko. Moim zdaniem, gdyby wyścig był długi, stałbym przynajmniej na podium. Na ostatnich okrążeniach byłem naprawdę szybki. Bardzo pozytywny pierwszy weekend w klasie Superbike: pole position, jedno zwycięstwo, dwa piąte miejsca i dwa najszybsze okrążenia„.
Bulega był bardzo szybki w okresie przygotowawczym, więc zobaczenie go na dobrych pozycjach mogło nie być zbyt zaskakujące, ale testy to coś innego niż wyścigi i nadal była ciekawa, czy będzie w stanie się potwierdzić. Był mocny na Phillip Island, zobaczymy w kolejnych etapach kalendarza Superbike.
Zdjęcie: Aruba.it Racing Ducati