Wyprzedzanie Superbike, Bautisty i Lowesa: „Nie sądziłem, że mu się tam uda”

Po wyścigu nr 1, o którym należy zapomnieć, po kraksie i dzisiejszym miejscu na 15. miejscu Alvaro Bautista odkupił się trochę na Phillip Island. W wyścigu Superpole zajął 4. miejsce, tuż za Toprakiem Razgatlioglu, a następnie w wyścigu 2 zajął 2. miejsce. Na ostatnim okrążeniu Alexa Lowesa wyprzedził go ładnym wyprzedzaniem po zewnętrznej stronie na zakręcie 9 (l Wzgórza Lukey’a), Hiszpan nie był w stanie odpowiedzieć. Jednak jak na niezbyt łatwy weekend jest to dobry wynik. W kolejnej rundzie w Barcelonie (22-24 marca) wszystko powinno pójść lepiej, a wcześniej odbędzie się jeszcze test (14-15 marca), który z pewnością mu pomoże.

Superbike Phillip Island, końcowa ocena Bautisty

Dwukrotny mistrz świata SBK powiedział, że jest zadowolony z przebiegu weekendu w Australii: „Jestem szczęśliwy nie tylko z drugiego miejsca, które było najlepszym, jakie udało mi się dzisiaj osiągnąć. To był skomplikowany wyścig, ponieważ była czerwona flaga. Bardzo dobrze poradziłem sobie z tą sytuacją i ostatecznie dałem z siebie wszystko. Na ostatnich trzech okrążeniach miałem problemy z oponami, trudno było mi wejść w zakręt, przechylić motocykl, a następnie otworzyć przepustnicę. Jestem jednak szczęśliwy, ponieważ odczucia z motocykla poprawiają się z każdym dniem i każdą sesją. To był mój cel. Przed przyjazdem tutaj chciałem poprawić swoje odczucia na motocyklu, aby nie mieć problemów fizycznych. Chciałem zbudować pewność siebie i jestem zadowolony z tego, jak zakończyłem weekend, ponieważ czułem się coraz lepiej„.

Bautista został zapytany, czy spodziewa się, że Lowes wyprzedzi, a on odpowiedział: „Nie spodziewałem się, że będę miał taki problem, ciężko było mi być szybkim w zakrętach. Nie wiedziałem, który kierowca za mną jechał, ale spodziewałem się, że z łatwością mnie wyprzedzi. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że zrobi to w ten róg z zewnątrzMyślałem, że stanie się to w łatwiejszym momencie. Na zakrętach w lewo nie byłem szybki ze względu na spadek przedniej opony. W ostatnich zakrętach starałem się trzymać blisko Alexa, ale w lewo nie mogłem uzyskać wystarczającej prędkości„.

Nieuniknione jest także wspomnienie testów w Barcelonie, które są ważne zarówno dla poprawy jego wrażeń z jazdy na Ducati Panigale V4 R, jak i dla przygotowań do rundy w Katalonii: „Dla mnie test będzie kolejną szansą na pracę z motocyklem i zdobycie większej pewności siebie, to jest nasz pierwszy cel. Jeśli będę się dobrze czuł na rowerze, możemy wypróbować ustawienia i zobaczyć, czy coś znajdziemy. Zasadniczo te dwa dni posłużą przygotowaniu do weekendu wyścigowego w Katalonii„.

Zdjęcie: Aruba Racing Ducati