Superbike w Australii zapisał się na kartach, które pozostaną niezatarte: Nicolò Bulega zaskoczył wszystkich w swoim debiucie, a Ducati ostatnio zrobiło tutaj różnicę jedynie dzięki Alvaro Bautista, osiem sukcesów w dziewięciu wyzwaniach. Tym razem Hiszpan upadł już w początkowej fazie, oddając berło swojemu młodemu i niezwykle utalentowanemu koledze z drużyny. Bulega jest aktualnym mistrzem świata w supersportach i przypieczętowuje zdominowany sezon. Nie wygrał dzięki przewadze technicznej, ale ze względu na swoje stratosferyczne tempo. Ogólnowłoskie podium z Andreą Locatelli i potężną Andreą Iannone na zakończenie imprezy: co za smak!
Zmiana warty
Tym razem Wspaniała Trójka to nie zwykłe smoki Alvaro Bautista, Toprak Razgatlioglu i Jonathan Rea, ale nowe, świeże i ekscytujące imiona. Bulega poradziła sobie świetnie w okresie przygotowawczym, wygrywając cztery z pięciu dni pomiędzy Jerez, Portimao i Phillip Island. Potencjał na latającym okrążeniu już się ujawnił (tutaj także podpisał kontrakt z Superpole!), pozostały pewne wątpliwości co do spójności osiągów. Obowiązkowa zmiana opon miała wpływ na wyzwanie na Phillip Island, ale podczas dwóch etapów po dziewięć okrążeń każdy, a zatem zawsze na świeżych oponach, Bulega zrobiła ogromną różnicę. Wyścig pozostawał niepewny aż do przerwy, po czym zespół Aruby się tym zajął, wysyłając go na tor z kilkusekundową przewagą, którą kierowca wyrył w kamieniu. Absolutna doskonałość: jeździec, zespół i rower. Bautista poniósł porażkę, ale w kółko drużyna Czerwonych zawsze wygrywa.
Iannone odpowiedział na torze
Po czterech latach przerwy spowodowanej pełną mroczną historią dopingu powrót Andrei Iannone został przyjęty z dużym sceptycyzmem. „Zawodnicy walczą o powrót do rytmu po miesięcznej przerwie zimowej, po czterech latach nie będzie szybszy” oni powiedzieli. Nonsens, jeśli talent jest, kto go wymazuje? Mając 34 lata, były zawodnik MotoGP nadal jest bardzo szybki.”może więcej niż wcześniej” powiedziała Andrea przed wejściem na podium. Z pewnością jest teraz spokojniejszą i bardziej świadomą osobą: kto wie, jaką odległość przebędzie, zanim dotrze na ten stopień na Phillip Island. Piękna opowieść o cierpieniu i odkupieniu. Wśród dwójki debiutantów świetnie spisał się także Andrea Locatelli. Tutaj przyćmiewa swojego nowego kolegę z drużyny, Jonathana Reę (bez punktów, co się dzieje?) i jest o włos od zwycięstwa, które jednak w niedzielnych meczach pozostaje w zasięgu ręki.
BMW, co za bałagan
Toprak Razgatlioglu chciał zostawić po sobie ślad, ale nawet używając dwóch opon zamiast jednej, utrzymywał szybkość od startu do mety. Próbował przeciwstawić się Alexowi Lowesowi hakiem lub oszustem, ale ostatecznie pozostało mu tylko piąte miejsce, także dzięki karze 1″225, którą otrzymał, ponieważ BMW najwyraźniej nie poradziło sobie dobrze z nałożonymi 63 sekundami. wjazd i wyjazd z alei serwisowej. Scott Redding również dał się na to nabrać i musiał oddać dziesiąte miejsce Hondzie Xaviego Vierge’a z powodu kary 2″030. BMW wydaje i wydaje, ale potem natrafia na szczegóły: nie do przyjęcia.
W niedzielę podwójny występ
Nie będziemy mieli zbyt wiele czasu, aby skomentować ten niesamowity start w klasie Superbike, ponieważ niezwykła sceneria Phillip Island postawi przed nami dwa kolejne wyzwania. Wyścig Superpole rozpocznie się o 13:00 czasu lokalnego, o 3:00 we Włoszech. Trzy godziny później wielki finał z wyścigiem 2. Przypominamy, że najważniejsze momenty ze wszystkich rund Mistrzostw Świata 2024 można obejrzeć na kanale YouTube CorsedimotoTV, który można subskrybować.
