Superbike Phillip Island, trening 2: Bulega i Petrucci gonią Alexa Lowesa

Alex Lowes zakończył pierwszy piątek nowej przygody Superbike na czele: Kawasaki przed wszystkimi, kto by pomyślał? Pomijając postęp Ninja dzięki ustępstwom regulacyjnym, był to dzień charakteryzujący się niezbyt sprzyjającymi warunkami środowiskowymi, a zatem ma charakter orientacyjny. Za Brytyjczykiem uplasowali się dzicy Nicolò Bulega i Danilo Petrucci. Sesja przede wszystkim posłużyła do ponownego wypróbowania procedury zatrzymania toru, która będzie kluczowa (na zdjęciu) Drugi włoski chorąży, Andrea Locatelli, był najszybszy w pierwszym treningu. Wspaniała Trójka (Bautista, Toprak i Rea) pozostała w domach, unikając podejmowania ryzyka. Pozostajemy więc przy tym samym pomyśle co poprzednio: w ten australijski weekend, który upłynie pod znakiem obowiązkowej wymiany opon, lista kandydatów jest naprawdę szeroka. Wszystko może się zdarzyć, nawet to, czego najmniej się spodziewasz. Pamiętajmy, że tutaj na przykład Alex Lowes zawsze jechał bardzo szybko. Prognoza pogody przewiduje weekend bez deszczu, ze wzrostem temperatur.

Andrea Iannone się czai

Przeddzień dawnego MotoGP był znakomity: ranking nie jest jasny, Andrea Iannone jest jednym z licznych kandydatów na podium. Na Ducati Go Eleven był jednym z najszybszych w obu dzisiejszych sesjach, kontynuując swoją ogólną naukę. Zawodnik Abruzji był pauzowany przez cztery lata i wraca do walki dokładnie w najbardziej skomplikowanej sytuacji, jaką mógł sobie wyobrazić: wciąż nie zna sekretu kontrolowania przyczepności i będzie musiał stawić czoła sytuacji na limicie, na świeżo odnowiona nawierzchnia, co skłoniło organizatorów do wprowadzenia obowiązkowej zmiany w połowie dwóch długich serii. Sam Lowes, który przyjechał z Moto2, również spisał się dzisiaj szczególnie dobrze, pomimo nieplanowanej sytuacji na trawie.